Michael Olise to podobno kolejny "galáctico" na radarze Realu Madryt: zapłacą 150 milionów euro
Real Madryt chce mieć skrzydłowego Bayernu Monachium, ale co to oznaczałoby dla Viníciusa, Mbappé i Rodrygo?
Gdy prezes Realu Madryt, Florentino Pérez, ogłosił w czwartek wieczorem, że w przyszłym tygodniu będzie pracował nad "tajemniczym" transferem za 150 milionów euro, który nie będzie w Premier League, większość ludzi pomyślała o pomocnikach Vitinha lub Joao Nevesie z Paris Saint-Germain, obu rodakach przyszłego menedżera José Mourinho.
Jednak nowe doniesienia z piątku sugerują, że w rzeczywistości odnosił się do innego zawodnika: francuskego reprezentanta grającego w Bundeslidze, Michaela Olise, który miał wzmocnić ofensywę drużyny. Na żywo w telewizji Pérez zaprzeczył, jakoby Olise był tym człowiekiem, o którym mówił, ale nowe doniesienia The Telegraph Sport donoszą, że to właśnie 24-letni skrzydłowy był tym, o którym Pérez mówił.
Jeśli Florentino Pérez wygra wybory w niedzielę, 7 czerwca, zrobi wielki zysk dla Bayernu Monachium, gotów zapłacić 150 milionów euro, co czyni go najdroższym zawodnikiem w historii klubu, wyprzedzającym Jude'a Bellinghama, który w 2023 roku osiągnął 123 miliony euro.
Obok Harry'ego Kane'a i Luisa Díaza, Olise był stałym zagrożeniem w niemieckiej drużynie, co przyniosło mu tytuł Zawodnika Sezonu Bundesligi 2025/26. Olise zdobył zwycięską bramkę w meczu Ligi Mistrzów 4-3 przeciwko Realowi Madryt w kwietniu, ale kibice Madrytu wybaczyliby mu, gdyby pojawił się jako nowa gwiazda zespołu... ale co to oznaczałoby dla pozostałych czołowych napastników: Mbappé, Viníciusa i Rodrygo? Czy Real Madryt naprawdę potrzebuje kolejnego napastnika? Nie... chyba że planują sprzedać jeden, by przyciągnąć Olise.
