W zeszłym tygodniu ujawniono, że deweloper Romero Games został wycofany z funduszy na swój nadchodzący projekt, co pozostawiło grę w zawieszeniu, a przyszłość dewelopera bardzo, bardzo niepewna. W tamtym czasie w oświadczeniu dotyczącym tego wycofania funduszy nigdy nie wspomniano o wydawcy, który zdradził studio, ale od tego czasu wyszło na jaw, że to Microsoft naraził dewelopera na poważne ryzyko po zwolnieniach w firmie aż 9000 osób.
Teraz, w rozmowie z The Journal, anonimowy pracownik Romero Games wypowiedział się na temat sytuacji w studiu, zauważając, że "wszyscy są bez pracy" i że był to "wielki szok", ponieważ deweloper spotkał się z Microsoftem już dzień przed ogłoszeniem.
Wyjaśniają: "Wydawało nam się, że to jest tak daleko. Tytuł był jak na tamte czasy całkiem nieźle rozwinięty. Staramy się znaleźć inne sposoby finansowania projektu. Ale na razie jest całkowicie zamknięty, a studio jest zamknięte".
W raporcie zauważono, że podczas gdy 42 pracowników jest zarejestrowanych w Romero Games, projekt miał wpływ od ponad 100 programistów z całego świata, z których każdy znajduje się obecnie w tragicznej i trudnej sytuacji zatrudnienia.