Cookie

Gamereactor korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość przeglądania naszej strony internetowej. Jeśli kontynuujesz, założymy, że jesteś zadowolony z naszych zasad dotyczących plików cookie.

Polski
Strona główna
recenzje
My Hero One's Justice 2

My Hero One's Justice 2

Nadeszły mroczne czasy dla superbohaterów.

My Hero One's Justice 2

O jakość kontynuacji My Hero One's Justice zaczęłam się zamartwiać już w momencie ogłoszenia gry, które nastąpiło stanowczo za szybko po debiucie części pierwszej. Recykling assetów, brak nowości, nieangażujący tryb fabularny - tego spodziewałam się po sequelu i z przykrością muszę przyznać, że to właśnie otrzymałam. Zmian w tej malutkiej produkcji należałoby doszukiwać się pod lupą, a całość spokojnie mogłaby stanowić rozszerzenie „jedynki" - i to nieduże.

Pamiętam, jakiego zaskoczenia doznałam, gdy po Naruto: Ultimate Ninja Storm wskoczyłam w Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 2. Sequel, w przeciwieństwie do oryginału, zaoferował mi naprawdę spory przeskok graficzny, rozbudowany tryb fabularny, dziesiątki aktywności w Wiosce Liścia, którą można było swobodnie eksplorować, zadania poboczne, postacie niezależne. Ultimate Ninja Storm 2 postawił poprzeczkę tak wysoko, że niektórzy uznali nawet, że niektóre sceny z mangi zobrazował lepiej niż samo anime (walkę z Painem, przykładowo). I mieli rację, bo już czwarta odsłona serii bijatyk o młodym ninja stanowiła niemal pełną egranizację mangi. Podczas gdy studio Pierrot zapychało serial fillerami (odcinkami niepowiązanymi z komiksem), gra zakończyła historię Naruto z klasą. Szkoda, że My Hero One's Justice 2 nie potrafi zaoferować tego samego, bo przecież w Boku no Hero Academia (ang. My Hero Academia) nie brak wyniosłych i widowiskowych scen. Przykro, że nie stara się wyreżyserować ich po swojemu, zamiast tego przeklejając kadry z serialu i przeplatając je nudnymi do szpiku kości walkami.

My Hero One's Justice 2

Po egranizacjach oczekuję nowego stopnia immersji - interaktywności, możliwości doświadczenia tej samej historii w zupełnie odmiennym stylu. Tymczasem w trybie fabularnym recenzowanego tytułu oglądamy pospieszne, byle jakie streszczenie większej części materiału z anime (fabuła pokrywa wydarzenia od połowy trzeciego sezonu do połowy czwartego) na sztywnych kadrach, które co jakiś czas przerywane są minutowymi (przy dobrych wiatrach) walkami na arenach, które zwykle niewiele mają nawet wspólnego ze sceną, w której rozgrywa się akcja danego rozdziału. Brak tu jakichkolwiek walk z bossami, wyreżyserowanych scenek przerywnikowych - całość wydaje się nawet pod tym względem biedniejsza niż oryginał. Z jednej strony przedstawienie historii za pomocą kart komiksowych pasuje do stylistyki My Hero Academia, która garściami czerpie z amerykańskiej sztuki komiksu (choć w menu twórcy przesadzili z ilością wielkich napisów, które zasłaniają jakieś trzy czwarte ekranu), z drugiej jednak poszczególne momenty aż się proszą o dodanie jakiejś nowej mechaniki. Młodzi bohaterowie sprzątają akademik? Super, chętnie pobiegałabym z nimi po szkole i wzięła udział w jakiejś mini-gierce z szukaniem śmieci. O, rozpoczęły się egzaminy? Dlaczego nie mogłabym wziąć w nich udziału jak w Personie od Atlusa i podszkolić się w wiedzy o uniwersum?

W serii Naruto: Ultimate Ninja Storm było wiele takich elementów RPG, była możliwość eksploracji kilku sporych lokacji, było wykonywanie misji pobocznych czy nawet nawiązywanie relacji z postaciami niezależnymi - tymczasem niezależnie od trybu rozgrywki My Hero One's Justice 2 oferuje wyłącznie jedno: walki na arenie. Czy jest to tryb fabularny, Versus czy Arcade - żaden z nich nie zawiera nic więcej, co sprawia, że ostatecznie niechętnie się w ogóle po to sięga. Tak, produkcja wciąż jest szalenie grywalna, a optymalizacja zachwyca - nadal jednak dobrze zaprojektowany system walki nie wybacza jej nudnego gameplayu. O tyle dobrze, że z zauważalnych zmian poszerzono przynajmniej liczbę grywalnych postaci, a nowymi bohaterami gra się naprawdę przyjemnie, ale co z tego, skoro story mode - wybaczcie kolokwializm - posysa, a w multiplayerze ledwo da się z kimkolwiek połączyć? A wszyscy teraz siedzą w domach! To o czymś świadczy.

My Hero One's Justice 2

Podobnie jak w pierwszej części, po ukończeniu króciutkiego scenariusza z perspektywy bohaterów tę samą historię odkrywamy wcielając się w złoczyńców. Nie przepadałam za tym zabiegiem już oryginale, więc trudno mi napisać o nim coś więcej. Wspomnę tylko, że My Hero One's Justice 2 nieśmiało kroczy śladami tegorocznego Dragon Ball Z: Kakarot, realizując również odcinki fillerowe, co, jak to zwykle bywa, zapewne przypadnie do gustu fanom anime, mangi zaś niespecjalnie.

Gdybym po prostu wkleiła tu swoją recenzję My Hero One's Justice z 2018 roku, nie pomyliłabym się zanadto ani w opisie, ani ocenie - choć, jako że jestem świadoma, obniżam kontynuacji notę o jedno oczko za kreatywność na absolutnie zerowym poziomie. Tego typu bijatyki na podstawie anime są już passé - o czym niech świadczy równie męczące Kill la Kill the Game: IF czy, o zgrozo, techniczny bubel, jakim było Jump Force. Rynek potrzebuje więcej rozbudowanych gier, jak Dragon Ball Z: Kakarot - która może i nadal z jakiegoś powodu nie potrafi wyzbyć się tej „bijatykowej" części (chciałabym doczekać się w końcu jakiegoś dobrego RPG-a albo, nie wiem, platformówki, przygodówki, czegokolwiek, co nie jest zwyczajnym brawlerem), ale przynajmniej oferuje coś ponad to. My Hero One's Justice 2 robi krok w tył nie tylko względem swojej poprzedniczki, ale także całego gatunku.

My Hero One's Justice 2

Ale hej, może z Kimetsu no Yaiba nie będzie tak źle.

05 Gamereactor Polska
5 / 10
+
Przyjemny system walki inspirowany serią Naruto: Ultimate Ninja Storm; oryginalni seiyū; może posłużyć za powtórkę przed emisją piątego sezonu anime; większy roster postaci.
-
Zabadźgane, nieczytelne menu; brak innowacji; recykling assetów; niewiele zawartości; nieangażujący tryb fabularny; te same błędy, które nękały poprzedniczkę.
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości