Nie spodziewaj się "seks-bomby" Lary Croft w serii Amazon's Tomb Raider
Sophie Turner: "Naprawdę chcę pokazać drugą stronę. Jest tak bezwstydnie zdolna. Nie jest kobietą, która wcale ukrywa swoje mocne strony."
Wszyscy wiedzą, że gry Tomb Raider słyną z ekscytującej rozgrywki, w której możemy odkrywać zaginione cywilizacje razem z poszukiwaczką przygód Larą Croft, ale nie ma wątpliwości, że wiele osób wciąż pamięta, że w pierwszych częściach miała bardzo duże, spiczaste piersi.
Jednak gdy nadchodzący serial Amazona zadebiutuje w datę, której jeszcze nie ustaliliśmy, nie powinniśmy oczekiwać tej samej atrakcyjności seksualnej. Zamiast tego ma zupełnie inne priorytety. Tak mówi Sophie Turner , aktorka Lary Croft, w wywiadzie dla Los Angeles Times, gdzie stwierdza, że nie będzie żadnej "seks-bomby":
"Chodzi o nią, jej historię i to, co ją napędza, a nie to, co wielu ludzi w niej kocha, czyli to, jak bardzo jest atrakcyjna w grach i filmach. Ale naprawdę chcę pokazać drugą stronę. Jest tak bezwstydnie zdolna. Nie jest kobietą, która wcale ukrywa swoje mocne strony."
Przypuszczamy, że to podejście, które większość osób doceni, gdy seria Tomb Raider zadebiutuje, co nastąpi nie wcześniej niż w 2027 roku, ale rok 2028 też nie jest wykluczony. Co o tym myślisz?






