Noc otwarcia NBA: MVP Shai Gilgeous-Alexander kluczem do pierwszego zwycięstwa Oklahomy po dwóch dogrywkach
Oklahoma City Thunder i Golden State Warriors wygrywają pierwsze mecze NBA w sezonie.
NBA rozpoczęła się wczoraj wieczorem od wieczoru otwarcia, w którym zmierzyli się obecni mistrzowie, Oklahoma City Thunder, z Houston Rockets oraz popularny mecz Los Angeles Lakers z Golden State Warriors. Thunder wygrali swój pierwszy mecz, ale nie było to łatwe: w meczu 125-124 odbyły się dwie dogrywki, w których decydujące okazały się Shai Gilgeous-Alexander, MVP poprzedniego sezonu: rozgrywający zdobył wyrównujące punkty, aby wymusić pierwszą dogrywkę, a później zmusił Kevina Duranta z Houston do faulu zamienionego na 125-124 na 2,3 sekundy przed końcem.
Gilgeous-Alexander stał się jednak naprawdę ważny dopiero pod koniec meczu. Zagrał 47 minut, więcej niż ktokolwiek inny, i zdobył 35 punktów, ale 24 z nich padły w czwartej kwarcie i dogrywce.
Indywidualny talent to za mało, co udowodnił drugi mecz: po serii przedsezonowych porażek Los Angeles Lakers przegrali 109-119 z Golden State Warriors, nawet z Luką Donciciem zdobywającym 43 punkty, ale samotnie w drużynie wciąż bez kontuzjowanego LeBrona Jamesa. Tymczasem w drużynie z San Francisco Jimmy Butler III i Stephen Curry podzielili się zadaniem poprowadzenia drużyny do zwycięstwa.
Interesujesz się NBA? Pamiętaj, że w tym roku niektóre gry będą transmitowane na żywo na Amazon Prime Video bez dodatkowych kosztów.

