Obama, Biden i Trump prowadzą hołdy dla Jessego Jacksona
Politykowie honorują wieloletniego aktywistę jako przełomowy głos sprawiedliwości.
Zaledwie kilka godzin po otrzymaniu smutnej wiadomości, byli prezydenci USA Joe Biden, Barack Obama i Bill Clinton poprowadzili hołdy dla Jessego Jacksona, który zmarł w wieku 84 lat. Na przykład Biden nazwał go "człowiekiem Boga i ludu", podczas gdy Obama opisał go jako "prawdziwego giganta", którego kampanie prezydenckie lat 80. utorowały drogę przyszłym pokoleniom przywódców. Tymczasem Clinton pochwaliła dożywotnie zaangażowanie Jacksona w poszerzanie możliwości i godności ludzkiej.
Liderzy praw obywatelskich oraz czołowi Demokraci również uhonorowali dziedzictwo Jacksona. Al Sharpton zapamiętał go jako mentora zmieniającego życie, podczas gdy Kamala Harris nazwała go "jednym z największych patriotów Ameryki", wspominając swoje wczesne wsparcie dla jego kampanii prezydenckiej. Senator Bernie Sanders powiedział, że Jackson przełamał bariery, których niewielu mogło się spodziewać.
Jackson, który współpracował z Martinem Lutherem Kingiem Jr., założył Rainbow PUSH Coalition i dwukrotnie ubiegał się o nominację prezydencką Demokratów, budując szerokie, wielorasowe koalicje polityczne. Jego działania na rzecz sprawiedliwości rasowej, praw wyborczych i równości ekonomicznej trwały ponad sześć dekad.
Innym prezydentem, który się wypowiedział, był prezydent Donald Trump, który również złożył hołd, nazywając Jacksona "dobrym człowiekiem" i zauważając wcześniejszą współpracę, choć jego wypowiedzi szybko przerodziły się w politykę, co można przeczytać w poniższym wpisie.
Donald Trump na Truth Social:
Pastor Jesse Jackson nie żyje w wieku 84 lat. Znałem go dobrze, na długo przed objęciem stanowiska prezydenta. Był dobrym człowiekiem, z dużą osobowością, wytrwałością i "ulicznym sprytem". Był bardzo towarzyski – ktoś, kto naprawdę kochał ludzi! Mimo że jestem fałszywie i konsekwentnie nazywany rasistą przez i szaleńców z radykalnej lewicy, WSZYSTKICH Demokratów, zawsze miałem przyjemność pomagać Jessemu na tej drodze. Przez lata zapewniałem mu i jego Rainbow Coalition przestrzeń biurową w budynku Trumpa przy 40 Wall Street; Odpowiedziałem na jego prośbę o pomoc w uchwaleniu i podpisaniu REFORMY WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI KARNEJ, gdy żaden inny prezydent nawet nie chciał próbować; Samodzielnie forsował i przeforsował długoterminowe finansowanie Historycznie Czarnych Uczelni i Uniwersytetów (HBCU), które Jesse bardzo lubił, ale też których inni prezydenci nie chcieli robić; Odpowiedział na wsparcie Jessego dla Opportunity Zones, najbardziej skutecznego pakietu rozwoju gospodarczego zatwierdzonego dotąd dla czarnoskórych biznesmenów/bizneswoman, i wiele więcej. Jesse był siłą natury jak niewiele innych przed nim. Miał on wiele wspólnego z wyborami, bez uznania czy uznania, Baracka Husseina Obamy, człowieka, którego Jesse nie mógł znieść. Bardzo kochał swoją rodzinę i składam im najszczersze kondolencje. Jesse będzie nam brakowało! Prezydent DONALD J. TRUMP
