Oscar Isaac wydaje się być powodem braku większej liczby Moon Knight występów
Aktor wydaje się mieć umowę z Marvelem, która oznacza, że firma produkcyjna nie może po prostu wezwać go do kolejnych projektów.
Wiadomo, że wielu aktorów podpisujących umowy z Disneyem i Marvel Studios robi to pod pretekstem, że w przyszłości pojawią się w X liczbie projektów. Jest też częściowo zrozumiałe, że aktorzy są niemal przypisani do projektów, w których się pojawią, co czyni brak dodatkowych występów z Moon Knight tym bardziej niezwykłym.
Odkąd postać została wprowadzona w serii Disney+ o tym samym tytule, czekaliśmy na powrót Oscara Isaaca jako mistrza Khonsu, ale jak dotąd nic istotnego nie wypłynęło na powierzchnię. I wydaje się, że teraz wiemy dlaczego.
W rozmowie z Comicbook.com, twórca Moon Knight, Jeremy Slater, wyjaśnił, że Isaac w pewnym stopniu trzyma karty i decyduje, kiedy Moon Knight (lub jedno z wielu alter ego) powróci. W zasadzie Isaac wydaje się potrafić decydować, które projekty chce realizować i w których się pojawić, stąd Moon Knight utknął w martwym punkcie w jego rozszerzeniu MCU.
"Kontrakt, który podpisał Oscar Isaac, był bardzo podobny do tego, że będziemy robić więcej historii, gdy znajdziemy historie, które on kreatywnie chce opowiadać. Nie mogą po prostu pstryknąć palcami i przywołać go z powrotem na kolejną przygodę. Jest naprawdę kreatywnie zaangażowany w przyszłość tej postaci. Wyobrażam sobie, że częścią wyzwania, a także radości, jest znalezienie: jakie historie Oscar chce eksplorować i jak chce, by ta postać była wykorzystana? Co mogłoby go zachęcić, żeby wrócił i jeszcze raz zagrał w tym piaskownicy?"
To sugeruje, że naprawdę nie powinniśmy wstrzymywać oddechu na kolejne Moon Knight, bo wydaje się, że Isaac czy Marvel nie są zbyt skupieni na powrocie do tej postaci czy szerszego uniwersum, przynajmniej nie w taki sposób jak Chris Evans, Robert Downey Jr., Chris Hemsworth, Tom Holland i inni.



