Papież Leon XIV spotyka się z ofiarami wykorzystywania seksualnego przez duchowieństwo, ale grupy aktywistyczne protestują
Stowarzyszenie ofiar protestowało przeciwko spotkaniu z papieżem Leonem XIV jako jednostronnemu i niepełnemu, z wyłączeniem "dysydentów".
Wizyta papieża Leona XIV w Hiszpanii była pełna publicznych wydarzeń, niektórych kościelnych, innych cywilnych, takich jak spotkanie z osobistościami ze świata kultury i sportu oraz przemówienie w hiszpańskim Kongresie. Jednak być może najbardziej znaczący akt miał miejsce w poniedziałkowe popołudnie i nie pojawił się w oficjalnym harmonogramie Watykanu: spotkanie z ofiarami nadużyć seksualnych ze strony członków Kościoła.
Spotkanie odbyło się w nuncjaturze w Madrycie, zorganizowane przez Kościół Hiszpański. W poniedziałkowy poranek Leon XIV opisał problem nadużyć seksualnych ukrywanych przez Kościół jako "plagę" i że kwestia ta "nie jest zamknięta" podczas spotkania z biskupami Hiszpańskiej Konferencji Episkopatycznej, choć nie użył dokładnych słów (ofiary, nadużycia seksualne czy pederastia).
Jednak spotkanie spotkało się z krytyką, ponieważ niektóre stowarzyszenia ofiar czują się pominięte, oskarżając Kościół i Papieża o wybór mniej "dysydentskich" organizacji i ofiar, tych, którzy byli mniej krytyczni wobec Kościoła oraz prób tuszowania spraw ze strony biskupów i innych członków duchowieństwa. "Brak reprezentatywności i pluralizmu", jak stwierdził Juan Cuatrecasas, prezes ANIR (Narodowe Stowarzyszenie Skradzionego Dzieciństwa), podczas demonstracji z czterema innymi stowarzyszeniami ofiar w pobliżu nuncjatury (via El País).
Cuatrecasas dodaje, że Kościół działa w "złej wierze", ponieważ ignoruje ich prośby o spotkanie z papieżem, podczas gdy Miguel Hurtado, rzecznik ruchu Comprehensive Reparation Now i ocalały z nadużyć w opactwie Montserrat, powiedział, że papież powinien wyrazić, czy jest "za środkami gwarantującymi, że w przyszłości takie sprawy nie będą rozpatrywane wewnętrznie, lecz przez sądy sprawiedliwości" (via Antena3).
