Wygląda na to, że Europa Universalis V jest dziadkiem wielkiej strategii, ale jeśli zastanawiasz się, w jaki sposób ta gra nawiązuje do przeszłości serii, zapytaliśmy o to twórców z targów Gamescom. Po naszej zapowiedzi na wydarzeniu Gamereactor rozmawiał z Markusem Hofmannem z Paradox Tinto, w którym zapytaliśmy, w jaki sposób to naprawdę zwiększa złożoność, z której słynie UE.
"Umieściliśmy wiele szczegółów w samej mapie. Jest wiele lokacji, są tysiące krajów, które są grywalne na początku gry" – powiedział Hofmann. "Na tej mapie przeprowadziliśmy symulację całej populacji z XIV wieku, z 1337 roku, i staraliśmy się zapewnić najbardziej złożone doświadczenie, jakie można zdobyć w wielkiej grze strategicznej".
Hofmann mówił również o graczach, którzy widzą, jak rozgrywa się na ich oczach 500 lat historii. Kiedy zapytaliśmy, w jaki sposób udało im się zachować dokładność w swojej historii, miał do powiedzenia, co następuje:
"Mamy zespół badawczy kierowany przez doktora historii średniowiecza, który oczywiście bardzo nam pomaga w próbach znalezienia źródeł, zebraniu źródeł, przeczytaniu źródeł, a następnie umieszczeniu ich w szczegółach".
Poniżej znajdziecie cały wywiad, a nasze wrażenia z rozgrywki w EU V znajdziecie tutaj.