Pojawiły się różne doniesienia o tym, jak niektóre gwiazdy filmowe zachowywały się na planie, a najnowsze dotyczyły Dwayne'a Johnsona i jego rzekomej słabej punktualności i wyboru siusiania do butelek z wodą zamiast pójścia do toalety. Ale kilka innych głośnych dotyczyło Toma Hardy'ego (szczególnie podczas kręcenia Mad Max: Fury Road) i Vina Diesela.
Mówiąc o tym ostatnim, podczas wywiadu dla Inside Out 2 press junket z CinemaBlend, Paul Walter Hauser, który podkłada głos Embarrassment w niezwykle udanym sequelu Pixara, został porównany do Diesla, na co natychmiast zamknął to porównanie i przystąpił do pogrzebania gwiazdy kina akcji, twierdząc, że nie jest przystępny i źle traktuje ludzi.
– Proszę, nie mów tak. Lubię myśleć, że jestem punktualny i przystępny. Kocham ludzi, ale kiedy słyszę historie o hollywoodzkich aktorach, którzy zarabiają naprawdę dobrze i źle traktują ludzi... Ciągle je wypuszczam i to jest świetna zabawa".
Diesel nie odpowiedział jeszcze na te komentarze.