Stany Zjednoczone zdobyły długo poszukiwany złoty medal na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich 2026 w Mediolanie-Cortinie, pokonując faworytów Kanadę w finale 2-1, co było ich pierwszym złotym medalem od 1980 roku. Po meczu drużyna USA oddała hołd Johnny'emu Gaudreau, koledze z drużyny, który tragicznie zginął w wypadku w sierpniu 2024 roku wraz z bratem, potrąconym przez pijanego kierowcę, dzień przed ślubem ich siostry.
Gaudreau, mający 31 lat w chwili śmierci, był gwiazdą NHL, siedmiokrotnie wybierany do Meczu Gwiazd i miał wystąpić w reprezentacji USA na igrzyskach olimpijskich (nie występował w poprzednich edycjach, ponieważ były to pierwsze Zimowe Igrzyska Olimpijskie od 2014 roku z zawodnikami NHL). Jego rodzina została zaproszona na finał, a gdy zawodnicy świętowali, pokazując koszulkę z numerem 13 Gaudreau, zabrali dzieci Gaudreau, Noa i Johnny'ego, na wspólne zdjęcie na lodowisku, a ich matka Meredith Gaudreau obserwowała to z łzami w oczach.
Matthew Tkachuk, jedna z gwiazd drużyny USA i jeden z zawodników bliższych Gaudreau dzięki czasom spędzonym w Calgary Flams, powiedział NBC: "Wiemy, że jest tu z nami, kibicuje nam i kibicuje. Ma własne miejsce w szatni i zawsze miło jest to widzieć jako przypomnienie."
"Wiem, jak bardzo Johnny chciał być tu na Four Nations i na Olimpiadzie. To wyjątkowe widzieć jego koszulkę wiszącą, a my gramy dla niego i staramy się go uszczęśliwić" – dodał kolega z drużyny Zach Werenski.