Predator: Badlands będzie pierwszym głównym filmem o Predatorze bez kategorii wiekowej R
Zamiast tego film będzie miał kategorię wiekową PG-13 i będzie starał się zawrzeć w nim jak najwięcej przemocy.
Predator: Badlands ma być brutalnym filmem, ale wygląda na to, że nie przestraszyło to cenzury, która jest całkiem zadowolona z oceny filmu jako PG-13 (w zasadzie 12A, a może 15 tutaj w Wielkiej Brytanii). Następna wyprawa Predatora Dana Trachtenberga chce, aby ciała były rozerwane na pół, a krwi było pod dostatkiem, ale kluczową kwestią jest to, że żadnemu człowiekowi nie stanie się krzywda.
IGN odwiedziło niedawno plan filmu Predator: Badlands, gdzie dowiedzieli się, że film będzie pierwszym głównym filmem o Predatorze bez przyznanej mu kategorii wiekowej R. "Zobaczymy, gdzie to się skończy, ale mamy nadzieję, że może to być PG-13, który czuje się jak R" – powiedział producent Ben Rosenblatt. "To jest nasza nadzieja. A tak naprawdę chodzi o to, żeby móc poszerzyć grono odbiorców dla takiego filmu".
"W filmie nie ma żadnych ludzi, więc nie mamy żadnej ludzkiej czerwonej krwi" – kontynuował. "Mamy nadzieję, że to zagra na naszą korzyść. Zamierzamy zrobić wszystko, co w naszej mocy, w ramach tych ograniczeń i uważamy, że będziemy w stanie zrobić kilka naprawdę niesamowicie makabrycznych rzeczy. Ale w kolorach innych niż czerwony.
Technicznie rzecz biorąc, w filmie są ludzie, ale są oni tym, co miłośnicy kina mogą nazywać aktorami, grającymi postacie, które są syntezatorami. Więc prawdopodobnie możemy spodziewać się tęczy płynów wylewających się z ciał robotów, Predatorów i potworów, ale nic, co przypominałoby nam, że jesteśmy tylko wielkimi starymi workami skóry. Yippee!
Predator: Badlands wchodzi do kin 7 listopada.







