Wracając do targów Gamescom, mieliśmy okazję porozmawiać z niektórymi z wielkich umysłów stojących za Predecessor. Przejęcie spuścizny po anulowanym Paragonie nie było łatwym zadaniem dla Omeda Studios, ale Olivia Fajardo i Simon Hadasch nie tylko wyjaśnili, jak bardzo są podekscytowani tym, że mogą zadowolić obecną społeczność, ale także sprowadzić nowych graczy.
MOBA mają tendencję do bycia napiętnowanymi przez nowych graczy, którzy są trudni do zdobycia. Próba nauczenia się League of Legends lub DOTA 2 w 2024 roku może wydawać się niemożliwa, ale to samo nie wydaje się być prawdą w przypadku Predecessor.
"Rozumiemy, że gry MOBA mają tę odziedziczoną warstwę trudności i złożoności" – powiedział Fajardo. "Ale oprócz tego od pierwszego dnia tworzyliśmy również Predecessor z myślą o konsolach, więc rozumiemy, że ludzie nie chcą siedzieć na stronach Wikipedii dla każdego elementu."
"Naszym celem było obniżenie poziomu początkowego i skupienie się przede wszystkim na nowych graczach, a także na zrozumieniu mapy" – dodał Hadasch. "Gry MOBA są już same w sobie bardzo złożone, a potem powoli, ale stabilnie, mają możliwość usunięcia tych automatyzacji dla siebie i przejścia do ręcznych, i nie oznacza to, że muszą to być wszystko na raz, mogą też po prostu iść tylko dla grzbietów, tylko dla przedmiotów, tylko dla wyrównywania rzeczy."
Predecessor pozwala swoim graczom uczyć się tego krok po kroku, stosując kółka treningowe, aż przestaną być potrzebne. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o grze i o tym, jakie korzyści może przynieść nowicjuszom, zapoznaj się z naszym pełnym wywiadem poniżej:
Gra Predecessor jest już dostępna na PC, Xbox i PlayStation.