Prezes Ubisoftu szczerze mówi o wojnach kulturowych Assassin's Creed Shadows
Yves Guillemot powiedział, że gra przeszła od jednego z "najbardziej oczekiwanych doświadczeń" AC do "gry, której wszyscy kochają nienawidzić".
Dyrektor generalny Ubisoftu odniósł się do wojen kulturowych i atakAssassin's Creed Shadows ów, z którymi spotkał się w okresie poprzedzającym premierę, omawiając kontrowersje w sposób, którego większość firm i ich dyrektorów prawdopodobnie by uniknęła.
Na spotkaniu z osobami znającymi branżę gier wideo podczas Paris Games Week (relacjonowanym przez Game File), Guillemot rozpoczął swoje przemówienie na temat fiaska od "co się stanie, gdy legendarna seria ujawni jedno ze swoich najbardziej oczekiwanych doświadczeń? Tylko po to, by stać się grą, której wszyscy kochają nienawidzić?
To niezły haczyk i choć może się to wydawać dramatyczne, pokrótce wyjaśnia, co do stało się z Assassin's Creed Shadows. Guillemot ujawnił, że Ubisoft został początkowo odrzucony przez gwałtowną reakcję. To z kolei spowodowało wewnętrzne opóźnienia w grze, a wraz z dodatkowym czasem Ubisoft dopracował Shadows w nadziei, że zadowoli to fanów Assassin's Creed, którzy z kolei będą bronić go przed tymi atakami.
"Szybko zdaliśmy sobie sprawę, że to była bitwa, bitwa z naszymi fanami, aby pokazać, że tak naprawdę jesteśmy bardziej grą wideo niż przesłaniem" – powiedział Guillemot. Trudno powiedzieć, czy Assassin's Creed Shadows wygrał tę bitwę. Gra znalazła się na listach bestsellerów w momencie premiery, ale najwyraźniej była nieco rozczarowująca w porównaniu z wynikami sprzedaży innych hitów franczyzowych.
Jakie jest twoje stanowisko w sprawie Assassin's Creed Shadows ?








