Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
recenzje
Project Motor Racing

Project Motor Racing

Niedokończone wyścigi.

HQ
HQ

William Ian Bell to prawdopodobnie znane nazwisko wielu fanom symulatorów samochodów. Dzięki swojemu poprzedniemu studiu, Slightly Mad Studios, nazwisko Bella kojarzone jest z tytułami takimi jak Need for Speed: Shift i Project Cars 2, które przez lata stały się ulubieńcami wielu fanów wyścigów.

Podczas gdy poprzednie tytuły Bella celowały w realistyczną symulację, najnowszy tytuł, Project Cars 3, był dla mnie sporym rozczarowaniem. Z jakiegoś powodu trzeci projekt obrał bardziej arkadowy kierunek, mimo że pewna symulacja wciąż była obecna. Project Motor Racing jest duchowym następcą serii Project Cars, ale tym razem celem jest skupienie się na symulacji.

Project Motor Racing
To jest reklama:

Moje pierwsze wrażenie było całkiem obiecujące. Po przejściu przez dość ascetyczną strukturę menu po raz pierwszy usiadłem za kierownicą Lister Storm i przez chwilę wszystko wydawało się w porządku. Model jazdy był przemyślany, a nawet grając na kontrolerze, force feedback daje świetne wyczucie pozycji opon i ich reakcji na zakręty. Grafika nie jest szczególnie oszałamiająca, ale spełnia swoje zadanie, a dźwięki są perfekcyjne.

Gra również dąży do realizmu w trybie dla jednego gracza. W "autentycznej" Career Mode przeciwnicy są zablokowani w najbardziej wymagającej możliwej pozycji, podczas gdy samochody są zablokowane na ustawieniach realizmu. Ciekawym szczegółem, Career Mode jest też autentycznie bezlitosny, bo jeśli zbyt mocno uszkodzisz samochód, musisz zapłacić za naprawy z własnej kieszeni, a jeśli zabraknie ci pieniędzy, to koniec gry. To dobry pomysł, ale niestety nie spełnia jeszcze swojego potencjału.

Project Motor Racing to zdecydowanie praca w toku. W momencie recenzji gra znajduje się w stanie "Early Access" i sytuacja nie poprawiła się wcale przez cały tydzień, mimo że gra została już zaktualizowana. Gra nadal losowo się zawiesza, a od czasu do czasu pojawiają się błędy graficzne, gdzie Daytona był praktycznie niegrywalny z powodu błędów graficznych. Dodatkowo silnik gry szarpie się i zacina niezależnie od tego, co dzieje się na ekranie.

Project Motor Racing
To jest reklama:

Robaki to robaki i z czasem zostaną zgniecione, jednak najgorsze problemy z Project Motor Racing występują gdzie indziej. Po pierwsze, AI jest całkowicie niezrozumiała. Jechałem przez długi czas, zastanawiając się, dlaczego AI jest tak niesamowicie agresywna i bezczelnie wypycha wolniejszych graczy z toru. Po przejechaniu kilku torów zorientowałem się, gdzie jest problem. Nie ma w ogóle sztucznej inteligencji. Maszyna porusza się wzdłuż zamierzonej linii wyścigowej niczym pociąg po sztywnych torach i całkowicie ignoruje pozycję gracza na szerszym torze. Innymi słowy, AI prowadzi tak, jakby w ogóle nie widziała samochodu gracza i po prostu podąża za ustalonym rytmem jazdy. Teraz, gdy przypomnisz sobie, że w Career Mode musisz sam zapłacić za szkody, AI szybko opróżnia portfel gracza przez ciągłe kolizje.

Jest też coś bardzo dziwnego w modelu jazdy tych samochodów. Niektóre samochody są dobrze zaprojektowane, a wspomniany Lister Storm, na przykład, to świetny samochód do prowadzenia. Bardzo podobał mi się też czas spędzony za kierownicą Mazda MX-5 i lata 70. Lola. W innych miejscach samochody zachowują się bardzo dziwnie, a w niektórych autach gaz i hamulce działają całkowicie irracjonalnie, niemal bezstopniowo, w stylu włączania-wyłączania. Na przykład Audi 90 byłby naprawdę ekscytujący do prowadzenia, gdyby gaz miał więcej pozycji niż tylko włączone i odłączone.

Z drugiej strony, nowocześniejsze samochody torowe jeżdżą jakby ślizgały się w powietrzu i praktycznie nie ma żadnego wrażenia toru. Testowałem grę we wszystkich trybach z tyloma samochodami, ile tylko mogłem, używając zarówno kontrolera, kierownicy i pedałów, i problemy pozostały takie same. Kiedy akurat dostałem samochód odpowiednio wymodelowany, Project Motor Racing pokazało jego prawdziwy potencjał. Większość czasu spędziłem na przeklinaniu niekompletności gry, głupiej sztucznej inteligencji i nierównego modelowania samochodów.

Project Motor RacingProject Motor Racing

Project Motor Racing nie powinno było zostać wydane na tym etapie, kropka. Może pośpiech i potencjał jarmarku bożonarodzeniowego były zbyt wielkie, by się oprzeć, kto wie. Mimo to, gdzieś głęboko w środku jest tu rama obiecującego symulatora samochodowego, ale zdecydowanie potrzeba jeszcze roku, a nawet dwóch czasu na rozwój, by osiągnąć ten poziom.

05 Gamereactor Polska
5 / 10
+
Gdy symulacja działa, tryb kariery jest atrakcyjny.
-
Całkowicie niedokończone. Okropna sztuczna inteligencja. Nierówne odczucia za jazdą.
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości