W marcu dowiedzieliśmy się, że Wolfenstein: Youngblood od Machine Games oraz Bethesdy ukaże się 26 lipca, a teraz poznaliśmy więcej informacji o grze, którą można porównać do innych uznanych tytułów, takich jak Dishonored.
Producent wykonawczy Jerk Gustaffon w rozmowie z oficjalnym magazynem PlayStation (jak donosi GamingBolt) ujawnił wiele nowych informacji o projekcie, szczególnie jeśli chodzi o poziomy:
"Wydaje mi się, że gracze dostrzegą wiele podobieństw do projektu poziomów w grach z serii Dishonored, więc w tym sensie może być to nieco inne doświadczenie, ale korzystne dla gry, zwłaszcza jeśli chodzi o znalezienie innych sposobów podejścia do scenariusza walki lub ogólnie misji" - powiedział.
Tym, którzy koncentrują się na fabule, Gustafsson powiedział, że ma być ona nieco lżejsza niż wcześniej, co jest zrozumiałe, biorąc pod uwagę skupienie się twórców na trybie kooperacji.
"Otwarta struktura i aspekt kooperacji sprawiły, że trudniej jest mówić tu o narracji" - powiedział. "Uważamy, że stworzyliśmy mocną historię, ale zupełnie inną od poprzednich; jest nieco lżejsza, nie tylko pod względem atmosfery, ale także jeśli chodzi o ilość treści. Myślę, że to duża zmiana w porównaniu do wcześniejszych tytułów: kampania jest krótsza, ale czas rozgrywki dłuższy."
"Gracze będą mogli bawić się w grze przez długi czas. Po zakończeniu kampanii czekają ich dodatkowe misje poboczne i nowe wyzwania. W Wolfenstein: Youngblood jest dużo więcej aktywności i misji pobocznych niż w poprzednich grach z serii Wolfenstein."
Wolfenstein: Youngblood ukaże się na Nintendo Switch, PC, PS4 i Xboksie One.
Jak to dla Was brzmi?
