Pierwszy od 20 lat French Open bez Rafy Nadala miał Rafę Nadala jako bohatera. Roland Garros oddał wielki hołd Hiszpanowi, który przeszedł na emeryturę pod koniec zeszłego roku bez odpowiedniego pożegnania. Fani Nadala w końcu mieli to, o co prosili: ponowne spotkanie z jego największymi przeciwnikami i przyjaciółmi, podobne do tego, które Roger Federer miał w 2022 roku, które słynnie pokazało Szwajcara i Hiszpana płaczących.
Hołd dla Nadala w Roland Garros odbył się pod koniec pierwszego dnia zawodów na korcie Philippe-Chatrier, gdzie wszyscy zostali, aby powitać 14-krotnego mistrza, powitanego przez 15 000 fanów, wszyscy ubrani w czerwoną koszulkę (kolor kortu ziemnego) z napisem Merci Rafa. Pokazano wideo pokazujące jego najlepsze momenty w ciągu dwóch dekad niezrównanej dominacji we francuskim Wielkim Szlemie.
Roger Federer (przeszedł na emeryturę w 2022 r.), Andy Murray (przeszedł na emeryturę w 2024 r.) i Novak Djokovic (nadal kopie i wygrywa) dołączyli do niego, ponownie spotykając się z Big Four, tenisistami, którzy zdefiniowali pokolenie tenisa. "Doświadczyłem wszystkiego przez te 20 lat. Miałem niesamowitych rywali, takich jak Andy, Novak i oczywiście Roger, i wielu innych, którzy popychali mnie do granic moich fizycznych i psychicznych granic. Naprawdę nic nie byłoby tak ekscytujące bez tych długotrwałych rywalizacji, które napędzają nas wszystkich do poprawy każdego dnia".
Minęło siedem miesięcy od ostatniego meczu tenisowego Nadala (porażka w Pucharze Davisa), ale on sam i większość publiczności wciąż mieli łzy w oczach. Nadal podziękował wszystkim swoim fanom, drużynie na Roland Garros, w tym Gilles'owi Morettonowi i Amelie Mauresmo, a szczególnie swojemu wujkowi i wieloletniemu trenerowi, Toniemu Nadalowi.
Wśród innych gości w tłumie znalazła się mistrzyni Polski Iga Świątek, wieloletnia fanka Rafy, a także inna ikona hiszpańskiego sportu, koszykarka Pau Gasol.
Nadal wygrał swój pierwszy turniej Rolanda Garrosa w 2005 roku. Wygrywał go co roku, z wyjątkiem 2009, 2015, 2016, 2021, 2023 i 2024 roku, więcej niż ktokolwiek w historii.
