Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
wiadomości

Real Madryt pozostaje w spokoju w projekcie NBA Europe, ponieważ większość klubów decyduje się pozostać w EuroLeague.

Większość drużyn i akcjonariuszy EuroLeague odwróciła się od NBA Europe i pozostaje lojalna wobec EuroLeague.

HQ

AKTUALIZACJA: W odpowiedzi na pierwotne doniesienia, NBA poprosiła nas o zwrócenie uwagi, że ich proponowana NBA Europe nie ma na celu zastąpienia żadnych istniejących rozgrywek i "ma na celu dopasowanie do istniejącego europejskiego ekosystemu koszykówki, w tym lig krajowych i rozgrywek drużyn narodowych", z udziałem ścieżek dla drużyn krajowych powiązanych z FIBA, aby mogły zakwalifikować się do NBA Europe.

Wciąż pozostaje duża wątpliwość, co stanie się z prywatną EuroLeague, która wciąż funkcjonuje jako najwyższa liga koszykówki w Europie. Rozmowy między FIBA, NBA i EuroLeague odbyły się jeszcze w zeszłym miesiącu, kiedy trzy strony wydały wspólne oświadczenie, w którym stwierdziły, że prowadziły "konstruktywne dyskusje na temat przyszłości europejskiej koszykówki i potencjalnych możliwości współpracy", ale pozostaje do zobaczenia, jak wiele rozgrywek może współistnieć jednocześnie.

Oryginalna historia: Projekt NBA Europe zaczyna się rozpadać jeszcze zanim się rozpoczęje, a obecnie tylko Real Madryt spośród najlepszych drużyn koszykarskich Europy pozostaje zaangażowany w północnoamerykańskie plany stworzenia nowej ligi w Europie, z mieszanką starych i nowych drużyn, która rozpocznie się w sezonie 2027/28... z plotkami od L'Equipe, że może zostać przesunięty na rok 2028/29.

W środę LDLC ASVEL Villeurbanne z Lyonu ogłosił, że podpisał umowę o pozostaniu lojalnym wobec EuroLeague. Francuski klub podpisał tę samą umowę co dziesięć innych z 13 głównych drużyn/akcjonariuszy rozgrywek: Efes, Baskonia, Barcelona, Maccabi, Olimpia Milan, Olympiakos, Panathinaikos, Bayern Monachium, Zalguiris Kaunas i CSKA.

Prezes ASVEL, były zawodnik NBA Tony Parker, powiedział L'Equipe, że chcą wejść do NBA Europe i wierzą, że to się w końcu uda, ale nie chcą jeszcze opuszczać Euroleague. "Chcemy zrobić wszystko, co w naszej mocy, aby zbliżyć obie ligi do siebie i wierzymy, że mamy do odegrania fundamentalną rolę. Ale jeśli teraz pójdziemy tylko z NBA, bez dalszego rozwoju, nie będziemy w stanie niczego zbudować. Jedynym sposobem na silną ligę jest posiadanie najlepszej ligi."

Sytuacja ASVEL jest być może zaskoczeniem, ponieważ są w Eurolidze dopiero od 2019 roku, są jedną z najgorszych drużyn każdego roku (tylko ósme zwycięstwo w 38 meczach w tym sezonie) i są grożoni przez Euroligę za znacznie niższą bazę pensyjną (4,55 miliona euro) niż minimalna wymagana przez ligę (5,85 miliona).

Według AS, oczekiwano, że ASVEL opuści Euroligę i dołączy do FIBA Champions League (trzeci poziom w Europie) jako krok pośredni przed dołączeniem do NBA, jednak niepewność projektu NBA, zwłaszcza w kwestii finansowania i drużyn, skłoniła ich do podpisania 10-letniej umowy z Euroleague, z klauzulą wyjścia w wysokości 10 milionów, jeśli zdecydują się odejść przed 2036 rokiem.

Real Madryt, ostatnia drużyna, która pozostaje zaangażowana w NBA Europe

W przypadku ASVEL 11 z 13 drużyn, które są jednocześnie głównymi udziałowcami Euroligi, złożyło przysięgę lojalności wobec rozgrywek, podpisując 10-letni kontrakt. Tylko Fenerbahçe i Real Madryt nie podpisały jej kontraktu, a według Marca, Fenerbahçe podobno złożyło słowo Euroleague, że podpisze kontrakt z Euroligą po zakończeniu procesu wyborczego.

To pozostawia Real Madryt jako jedyną drużynę gotową natychmiast opuścić Euroligę i zaangażowaną w projekt NBA Europe, który nie wzbudził zainteresowania czołowych i uznanych drużyn koszykarskich na starym kontynencie. Może to oznaczać, że nawet jeśli Real Madryt zostanie dopuszczony do gry w Eurolidze w przyszłym sezonie jako "dzika karta", przestanie być akcjonariuszami, straci sporo pieniędzy na przychodach... albo co gorsza, dołączyli do FIBA Champions League, czekając na rozpoczęcie NBA Europe za rok lub dwa, co postawiłoby ich przeciwko znacznie niżej notowanym klubom, co rozgniewałoby ich kibiców.

To przywróciło porównania z nieudanym projektem piłkarskim "Super League", próbą wyzwania dla UEFA Champions League, która straciła całe wsparcie innych klubów. To ironiczne, ponieważ obecnie Real Madryt jest w finale EuroLeague, dążąc do zdobycia rekordowego, 12. tytułu Euroligi w tym sezonie.

Real Madryt pozostaje w spokoju w projekcie NBA Europe, ponieważ większość klubów decyduje się pozostać w EuroLeague.
Cristian Storto / Shutterstock


Wczytywanie następnej zawartości