Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
recenzje
Replaced

Replaced

Podróżowaliśmy do lat 80. i wędrowaliśmy wśród betonu, stali i neonów w poszukiwaniu prawdy.

HQ

Niewiele rzeczy w życiu sprawia, że jestem szczęśliwszy niż wtedy, gdy deweloperzy odważają się trzymać jasnej wizji i po prostu odmawiają kompromisów. Wbrew wszelkiemu zdrowemu rozsądkowi. Zwłaszcza jeśli chodzi o audio-wizualną narrację, gdzie większość doświadczenia opiera się na nastroju i atmosferze, a nie na głębokiej rozgrywce i rozległym, pozornie niekończącym się świecie pełnym możliwości. Krótko mówiąc, zwarta i skupiona narracja, która pozwala ci na kilka błogich godzin naprawdę zapomnieć o całym zgiełku świata zewnętrznego.

Witamy w latach 80., które nigdy nie istniały. Dystopijne odbicie dekady, którą wszyscy kochamy, ale w której postęp technologiczny mógł obrać inny kierunek. Zapomnij o Walkmanach, Macintoshu i He-Manie. Zamiast tego doświadczamy mrocznych struktur władzy, kontroli państwowej i brutalnej przemocy. Ciało zostaje sprowadzone do zasobu, a życie to coś ulotnego, co ogólnie nie wydaje się mieć aż takiego znaczenia. W centrum jest R.E.A.C.H., sztuczna inteligencja uwięziona w ludzkim ciele, próbująca pogodzić się z tą nową normalnością. Założenie, które oczywiście od razu umieszcza Replaced w tym samym filozoficznym piaskownicy co Blade Runner i Ghost in the Shell, gdzie pod powierzchnią nieustannie tłzą się pytania o świadomość i tożsamość.

Replaced
Miasto wysuwa się przed nami.

Różnica polega na tym, że Replaced (na szczęście) nie próbuje prześcignąć tych gigantów definiujących gatunek, które pomogły ukształtować tak wiele gatunku, ani pod względem zakresu, ani eksploracji pytań życia. Podczas gdy na przykład Cyberpunk 2077 dał się na całość w swój rozległy świat, pełen systemów, postaci i historii, Sad Cat Studios stworzyło coś znacznie bardziej intymnego i skupionego. Replaced ogranicza doświadczenie i skupia się na tempie, atmosferze i immersji. Efekt naprawdę mówi sam za siebie dzięki niemal klaustrofobicznej narracji. Samotna postać błąkająca się przez świat pogrążony w aktywnym rozkładzie. Odlewane z lśniącego, przesiąkniętego deszczem betonu, stali i światła.

To jest reklama:

To uczucie z rzadką perfekcją przekazuje chyba najbardziej uderzający aspekt gry: oprawa wizualna. Z pewnością widzieliśmy już wcześniej tzw. tytuły HD2D, ale Replaced idzie o krok dalej i jest wręcz absurdalnie stylowe. I nie chodzi o byle jaki pojedynczy element, ale o to, jak dobrze oświetlenie, pixel art i często absurdalny poziom szczegółowości ze sobą współgrają. To jest... Naprawdę żywy i zakorzeniony. Zwiędłe liście tańczą na wietrze, światło przesącza się przez brudne okna i ciemne pokoje, gdzie brud wisi ciężko w powietrzu.

Replaced
Walki mogą być dość wymagające na wyższych poziomach trudności.

Wszystko jest bezwstydnie dobrze skomponowane, a jednak nigdy nie wydaje się, że jest tam tylko po to, by dobrze wyglądać. Zamiast tego wizualizacje stanowią przedłużenie narracji, a każda scena niesie ze sobą emocjonalny ciężar i fakturę, która raz po raz sprawia, że masz ochotę zatrzymać się i po prostu otworzyć się z zachwytem. Na dodatek kamera aktywnie podkręca dramatyzm w każdej klatce poprzez powiększanie, przesuwanie lub przesuwanie ostrości. Jest eleganckie, angażujące i wręcz oszałamiające.

Jednak ambicje wykraczają daleko poza samą oprawę wizualną, a Replaced oferuje też zaskakująco kompetentną rozgrywkę, łączącą platformówkę z eksploracją i prostszą, choć często zaskakująco wymagającą walką. Ta ostatnia opiera się na kombinacji ciosów, parowań i kontrataków. Proste, a jednocześnie satysfakcjonujące, wyraźnie czerpiące inspirację z Arkham Asylum, choć naturalnie dostosowane do dwuwymiarowej perspektywy. Części jednak mają znacznie większą wagę w Replaced i cechuje się naturalną płynnością przypominającą tytuły takie jak Flashback czy Prince of Persia. Krótko mówiąc, nie możesz tu po prostu spamować przyciskami, przynajmniej nie grając na wyższym poziomie trudności, który często bywa dość wymagający.

To jest reklama:
Replaced
Skanuj obiekty w świecie i czytaj o nich na swoim uroczym terminalu

Efekt jest tu wyraźny i zauważalny już od momentu, gdy stawiasz pierwsze ostrożne kroki w grze. Każdy ruch niesie ze sobą znacznie więcej znaczenia i konsekwencji; Jest tu wyraźny rytm, który szybko staje się bardzo uzależniający. Całość często wydaje się bardziej filmowa w swojej prezentacji, gdzie animacje, ruchy kamery i tempo wyraźnie mają na celu być bardziej doświadczeniem niż tylko kolejną grą w tłumie.

I to właśnie tutaj Replaced naprawdę odnajduje swoją tożsamość. Bo choć dość łatwo jest, mimochodem, dostrzec paralele z innymi dziełami gatunku, zarówno w filmie, jak i w grach, wszystkie wpływy są filtrowane przez bezkompromisową wizję, którą zespół wypracował. Jest tu cel, nie tylko styl, i choć to nie jest nic nowego dla gatunku, potrafią przedstawić to w sposób osobisty, a nie kaznodziejski. Pytania pojawiają się naturalnie z ciekawości i sytuacji, w których się znajdujesz.

Ale nie wszystko jest idealne, a dla wielu dość powierzchowna rozgrywka może stać się męcząca. To oczywiście bardzo świadomy wybór twórców i część wspomnianej wcześniej "bezkompromisowej wizji". Za co naprawdę ich podziwiam. Ale Replaced nie przemawia do mas. Jest niszowa, jest ograniczona, a co nie mniej ważne, to gra, która niemal wymaga od czasu do czasu zatrzymania się i prawdziwego chłonięcia otoczenia.

Replaced
Niech będzie światło!

Replaced nie próbuje być największym ani najlepszym. A w gatunku, który tak łatwo skupia się na technicznym nadmiarze i nadmiernej ambicji, miło jest mieć coś, co odważa się być bardziej oszczędne, skupione i osobiste. Ostatecznie Replaced jest przecież o emocjach, których ma pod dostatkiem, z historią, która głęboko rezonuje, jest odświeżająca bez konieczności wymyślania koła na nowo, a co więcej, nie czuje potrzeby podawania wszystkich odpowiedzi.

Jeśli to pakiet, z którym możesz żyć, i jeśli, tak jak ja, masz słabość do dystopijnych pikseli ukrytych neonem i brudem, to Replaced będzie to najprawdopodobniej jedno z najbardziej niesamowitych i transformujących doświadczeń od dawna. Więc zgaś światła, podgłośnić i pozwól, by alternatywne 80 stopni cię ogarnęły.

Replaced
Czy mogę tu zostać na zawsze?
09 Gamereactor Polska
9 / 10
+
Zapierająca dech w piersiach piękna prezentacja audiowizualna, która sprawia, że ciągle się zatrzymujesz, z bogatym i responsywnym sterowaniem oraz zwartą, skupioną fabułą.
-
Może to wydawać się nieco uproszczone, ograniczone i ograniczone.
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty

Replaced Score

Replaced

RECENZJA. Przez Marcus Persson

Podróżowaliśmy do lat 80. i wędrowaliśmy wśród betonu, stali i neonów w poszukiwaniu prawdy.



Wczytywanie następnej zawartości