Cookie

Gamereactor korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość przeglądania naszej strony internetowej. Jeśli kontynuujesz, założymy, że jesteś zadowolony z naszych zasad dotyczących plików cookie.

Polski
Strona główna
recenzje
Resident Evil Resistance

Resident Evil Resistance

Kiedy przygoda w Raccoon City dobiega końca, może warto zapoznać się z trybem wieloosobowym Resident Evil 3?

Resident Evil Resistance

Kiedy światu po raz pierwszy zaprezentowano Resident Evil Resistance, gra wydawała się być spisana na porażkę. Zachwyt i entuzjazm związany z remakiem Nemesisa, który miał powstać po znakomitym Resident Evil 2, sprawiły, że wszystko inne wydawało się nie mieć znaczenia. W rzeczywistości ten pociąg hype'u jechał tak szybko, że gdy ogłoszono poboczny projekt zatytułowany Resistance, ów potraktowano z dość szokującą pogardą.

A kiedy Capcom w końcu potwierdził premierę odświeżonego Nemesisa, Resistance zniknął z ust graczy i wrócił do świadomości publicznej dopiero niedawno. Teraz mamy za sobą debiuty obu produkcji i możemy podzielić się naszymi wrażeniami.

Jako że niektórzy gracze byli rozczarowani krótką kampanią Resident Evil 3 i wątpliwą jakością remake'u w porównaniu do oryginału, nie ma wątpliwości, że Resistance został stworzony właśnie dla nich, aby poszerzyć ofertę. Nie jest to też tak zła gra, jak mogłoby się wydawać. Tak naprawdę podczas czasu z nią spędzonego bawiliśmy się całkiem dobrze.

Resident Evil Resistance

Jak zapewne zauważyliście, recenzujemy Resistance osobno, nie w połączeniu z RE3 - choć oba tytuły są ze sobą powiązane, nadal jawią się jako osobne byty. Jak na ironię, najbardziej szkodzi to samemu Nemesisowi, który bez tego dodatku wydaje się produkcją znacznie mniejszą. Czym jest więc ten tryb wieloosobowy, o który nikt nie prosił, a który jest zaskakująco dobry?

Dokładnie rzecz ujmując, jest to trzecioosobowy multiplayer w konwencji 4vs1 stworzony na tym samym silniku co RE3. I graficznie prezentuje się równie oszałamiająco. Niektóre lokacje zostały przeniesione prosto z gry podstawowej, podczas gdy inne, takie jak posterunek policji, stworzono na potrzeby Resistance. Nie będziemy poświęcać zbyt wiele miejsca na opisywanie oprawy audiowizualnej, ponieważ te elementy nie różnią się względem remake'u (o którym pisaliśmy tutaj).

Obecnie do wyboru mamy sześciu ocalałych (Jill pojawi się w ramach aktualizacji jeszcze w tym miesiącu), którzy mogą pochwalić się szeregiem różnych umiejętności. Becca jest dobra w broni palnej, Valerie pełni funkcję uzdrowicielki, a Samuel najlepiej radzi sobie w walce wręcz. Szczególnie przypadł nam do gustu January, który potrafi hakować kamery, a także Martin Sandwich z zamiłowaniem do materiałów wybuchowych. Każda postać ma swoje zalety i bardzo cieszy, że wraz z trzema innymi graczami możemy wybrać tylko cztery z sześciu dostępnych, co oznacza, że podczas jednej sesji nie ma możliwości grania wszystkimi bohaterami.

Resident Evil Resistance

Wszystko tu sprowadza się do kooperacji. Każda sesja jest podzielona na różne obszary i należy współpracować, aby przejść do następnej części etapu i zrealizować swoje cele. Te mogą polegać na znalezieniu kart dostępu do terminali roboczych lub zlokalizowaniu obiektu potrzebnego do otwarcia drzwi. Każdy etap oferuje proste łamigłówki, które poprzedzają następną część rozgrywki, co jest w dużej mierze esencją gry, oczywiście przy jednoczesnym stawianiu czoła hordom nieumarłych.

Jeden nieostrożny członek drużyny może zaprzepaścić całą misję. Jak wspomniano, cała gra polega na systemie 4vs1, czyli jest typowym przedstawicielem horroru asymetrycznego. Czterech graczy wciela się w ocalałych, a jeden odgrywa rolę złego geniusza, który używa pułapek i różnych wrogów, takich jak zombie czy psy, by utrudnić życie ocalałym. Do wyboru mamy również kilku znanych złoczyńców, jak na przykład Annette Birkin, która bonusowo może skorzystać z pomocy Williama.

Złoczyńca obserwuje ocalałych przez kamery, podobnie jak w Five Nights at Freddy's lub nowszym Alien: Blackout. Następnie wybiera z menu, jaką przeszkodę chce postawić na drodze innych graczy, umieszczając ją w miejscu, które jego zdaniem najbardziej uprzykrzy im życie.

Resident Evil Resistance

Istnieje szereg różnych pułapek i zombie, które może rozmieścić. Brutalne, tłuste zombie będą odporniejsze na obrażenia, ale psy znacznie szybsze, a co za tym idzie - trudniejsze do odpędzenia. Są też pełzające truchła, które ciągną się po podłodze, by znienacka łapać ocalałych. Wreszcie każdy złoczyńca posiada swoją moc specjalną i można przejąć nad nim kontrolę, jeśli chce się bezpośrednio zadać obrażenia.

Jeden z elementów, które bardzo przypadły nam do gustu, to system zdobywania poziomów. Jasne, nie jest to żadna nowość względem innych gier wieloosobowych, ale dobrze służy całemu doświadczeniu. Nasze postacie i złoczyńcy mogą bowiem z czasem zostać ulepszone. Każda postać posiada specjalną umiejętność, na przykład z biegiem czasu Becca ma szansę na oddawanie celniejszych strzałów. Zdolności te ulepszamy przed każdym meczem w menu wyposażenia, w którym możemy także dostosować ekwipunek oraz wygląd ocalałych (lub kupić przedmioty za walutę w grze).

I tak to w zasadzie wygląda. Czterej gracze starają się wykonać swoje zadania, podczas gdy inny gracz robi wszystko, co w jego mocy, aby ich zatrzymać. Choć główne założenie Resistance jest wręcz banalnie proste, gra jest bardzo przyjemna i oferuje kilka dodatkowych godzin zabawy po nie do końca satysfakcjonującym Resident Evil 3.

Resident Evil Resistance

Ponieważ gra jest dołączona do remake'u, zdecydowanie warto dać jej szansę. Nie jest to coś, dla czego w ogóle warto kupić nowy horror Capcomu, ale jeśli macie wątpliwości, czy powinniście zainwestować w RE3, to Resistance może was przekonać. Asymetryczny multiplayer wystarczy na wiele godzin dobrej zabawy i na pewno poszerzy całe doznanie. Podsumowując, jeśli już kupiliście Resident Evil 3, ale wciąż czujecie niedobór zombie, nie przekreślajcie tego dodatku. Możecie się miło zaskoczyć.

07 Gamereactor Polska
7 / 10
+
Wygląda świetnie; zabawa dla wielu graczy; ciekawy, asymetryczny gameplay.
-
To typowy przedstawiciel gatunku, który nawet nie stara się zrobić czegoś wyjątkowego.
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości