Skip to main content
Gamereactor Recenzje Routine
Recenzje Routine

Routine

Debiutancka gra Lunar Software nie wyróżnia się niczym szczególnym, ale wykonanie jest wyjątkowo stylowe.
Ketil Skotte 2 grudnia 2025

Tak jak nasz jedyny naturalny satelita krąży wokół nas, tak nasze myśli często krążyły wokół Księżyca, gdy tajemnica potrzebowała wyjaśnienia. Łączono go z szaleństwem i wilkołakami, a w fikcji jego mroczna strona dała początek jednemu z najlepszych albumów lat 70. i pomysłowym wyobrażeniom ukrytych nazistowskich baz. Dlatego nie tylko księżyc jest do nas przyciągany, ale my również do niego przyciągamy. Jest bliska, bo jest tak blisko, ale wciąż może kryć tajemnice, które przekraczają nasze najśmielsze wyobraźnie.

Brytyjczycy Lunar Software wyraźnie również zostali dotknięci szaleństwem księżyca. Ogłosili swój debiutancki tytuł już w 2012 roku, a po wyjątkowo długim okresie produkcji pełnym wyzwań, Routine jest teraz gotowy, by wyjść na pierwszy plan.

Routine opiera się na dwóch głównych ideach. Pierwszym jest retrofuturyzm, który czerpie inspirację z lat 80., z nieporęcznymi komputerami, które umieszczają go niemal w wyrażeniu Alien. Druga idea to skupienie się na fizyczności i dotyku. Wszystkie interfejsy znajdują się w świecie gry, reprezentowanym przez skaner C.A.T., który może uzyskiwać dostęp do terminali i służyć do zapisywania gry oraz sprawdzania celów. Widzisz swoje kończyny, rozglądasz się za rogi, staniesz na palcach, kładziesz się całkowicie, a gdy biegniesz, ekran gwałtownie się trzęsie, a oddech staje się cięższy.

Dostęp do skanera i przełączanie się między modułami o różnych funkcjach jest trochę żmudne, ale poza tym podejście działa dobrze, choć nie mogę się oprzeć wrażeniu, że w VR sprawdziłoby się to znacznie lepiej.

Innym pojęciem, które jest nierozerwalnie związane z Routine, jest oczywiście księżyc i tajemnice, które może skrywać w sobie. Na początku gry trafiasz do rekreacyjnej bazy na księżycu, gdzie szybko staje się jasne, że coś poszło zupełnie nie tak. Opuszczone pokoje i korytarze są zasypane osobistymi rzeczami, kable elektryczne zostały wyrwane ze ścian, a w kilku miejscach do ścian przyklejone jest coś, co w najlepszym wypadku przypomina zupę pomidorową, a w najgorszym wypadku krew. To znajomy punkt wyjścia, aż za bardzo, ale Lunar Software zasługuje na pochwałę za tempo, w jakim odkrywają warstwy tajemnicy. Szybko odkrywasz, że coś spowodowało, że roboty ochrony zaczęły działać wrogo, a gdy dowiadujesz się dlaczego godzinę później, rodzi to nowe pytania. Równowaga między utrzymaniem tajemnicy bez trzymania gracza w oczekiwaniu jest daleka od łatwej, ale Routine faktycznie się to udaje. Nie chodzi o to, że historia jest zaskakująca, a tematy niebezpieczeństwa przekazania kontroli maszynom i tego, jak zarówno się boimy, jak i przyciągają do nieznanego, były niezliczoną ilość razy poruszane w sci-fi i horrorze. Ale nawet jeśli to, co mówi Lunar Software, nie jest szczególnie oryginalne, potrafią być elokwentni podczas tego.

Jak wspomniano, Routine zostało ogłoszone już w 2012 roku, w czasach, gdy horror typu "uciekaj i schowaj się" był na topie. Mechanicznie Routine bardzo przypomina produkt tamtych czasów. Metodycznie eksplorujesz bazę na Księżycu, rozwiązując zagadki, które przybliżają cię do rozwiązania zagadki. Jednak nie masz spokoju i ciszy, by wykonać tę pracę. Wspomniane roboty patrolują korytarze i nie zadają pytań przed atakiem. Na początku mogą sprawić, że włosy staną dęba, ale ponieważ nie są ani inteligentne, ani szybkie, a nawet można je wyłączyć za pomocą funkcji zwarcia w C.A.T., szybko tracą zdolność straszenia cię.

Dlatego to dar dla Routine, że kolejne zagrożenie pojawia się mniej więcej w połowie gry. Nie zdradzę dokładnie, czym to jest, ale zdecydowanie przewyższa roboty pod względem czynnika strachu. A do tego jest szybszy niż ty! Z drugiej strony, trochę frustrujące jest to, że choć roboty muszą cię złapać dwa razy, zanim spotkasz swój koniec, wystarczy jeden taniec z naszym tajemniczym przyjacielem, co prowadzi do większej próby i błędów. To nigdy nie jest najfajniejsze, ale można to też spowolnić używając innego modułu na C.A.T., co zdecydowanie jest okolicznością łagodzącą.

Zatrzymajmy się na chwilę na tym przydatnym narzędziu. Będziesz ciągle znajdować nowe moduły do swojego skanera i rozwiązywać wiele zagadek z gry z ich pomocą. Pierwszy moduł może powodować zwarcia w obwodach, natomiast moduł Ultraview, jak sama nazwa wskazuje, to rodzaj światła ultrafioletowego, którym można szpiegować kody na klawiaturze poprzez odciski palców lub, w znakomitej zagadce, dekodować symbole w miejscach, które znajdziesz, za pomocą serii zdjęć Polaroid. Ogólnie rzecz biorąc, zagadki są jedną z jej mocnych stron, ponieważ często wymagają od ciebie wyszukiwania wiedzy w rozrzuconych dokumentach i praktycznego wykorzystania, na przykład gdy robisz płyn dekontaminacyjny w laboratorium i musisz przeczytać, które komponenty mogą ze sobą współpracować. Z kilkoma wyjątkami, wydają się naturalne w stosunku do postępów niezbędnych do misji, co wzmacnia immersję, która w wielu aspektach jest sensem istnienia Routine. Jednak rozczarowujące jest to, że fizyczność widoczna w sterowaniu postacią i sposobie, w jaki podchodzisz do interfejsu, nie pojawia się w zagadkach gry. Prawie zawsze chodzi o interakcję z ekranami, podczas gdy fizyka nigdy nie ma znaczenia.

To sprawia, że Routine wydaje się trochę ograniczony, a to uczucie potęgują wspomniane sekwencje kotka i myszki przeciwko przeciwnikom. Unikasz, używając prymitywnych kryjówek, a potem powalasz ich strzałem i uciekasz na oczy. Czuję, że to początek lat 2010. w nudny sposób. A potem koncepcja rozwiązywania zagadek z ryzykiem przyłapania powinna zostać wycofana. To nie jest intensywne, po prostu irytujące.

Przynajmniej sekwencje zwykle nie są szczególnie trudne, więc nie ma frustracji, ale wkrótce będziemy musieli przejść dalej i uczynić ten typ rozgrywki bardziej angażującym, na przykład dając graczowi więcej taktycznych narzędzi do tworzenia okazji do przejścia obok wroga. A potem, oczywiście, bardziej przebiegła sztuczna inteligencja. Może Alien: Isolation 2 wskaże drogę?

Gdzie Routine ma swoje wzloty i upadki mechanicznie, Lunar Software trafia w sedno pod względem atmosfery. Retro-futurystyczna baza księżycowa emanuje życiem, a każda chwila i przestrzeń mają niezwykle wysoki poziom detali, który naprawdę oddaje lokację. Wszystko jest połączone nicią, a światła i odsłonięte panele elektryczne wskazują, że nawet to jest na pożyczonym czasie. Dopracowana atmosfera pomaga też podkreślić słabsze elementy gry. Jak już mówiłem, starcia z przeciwnikami często wydawały mi się rozczarowujące, ale budowanie napięcia było niemal zawsze ekscytująco intensywne.

W ten sposób bardzo polubiłem Routine. Przyznaję, że mogę znaleźć powód do narzekania na wszystkie elementy mechaniczne, czy to prymitywne starcia z przeciwnikami, czy brak fizyczności. Ani wybór miejsca, ani tematy nie są szczególnie oryginalne. Z drugiej strony to niezwykle klimatyczna podróż, w której każdy pokój jest ważny dla twojego postępu, powoli, ale nieuchronnie przybliżając cię do szaleństwa, a być może także do prawdy. Routine może nie napisze nowego rozdziału w historii horroru, ale opowiada stare w stylowy sposób.

7
Dobra na 10 · Gamereactor Polska
Plusy Genialnie zrealizowane miejsce, gdzie wszystko wydaje się ważne. Idealna retrofuturystyczna atmosfera. Kilka genialnych zagadek. Przejście w połowie prowadzi go w znacznie bardziej przerażającym kierunku.
Minusy Sekwencje kotka i myszy są zbyt prymitywne. Fizyczność nie ożywa. Tematy i założenia są zbyt znajome.
Ocena sieci Średnia z 22 edycji Gamereactor
7,0
Gamereactor Korea 7
Gamereactor 7
Gamereactor Danmark 7
Gamereactor Norge 7
Gamereactor Suomi 7
Gamereactor Deutschland 7
Gamereactor España 7
Gamereactor France 7
Gamereactor Italia 7
Gamereactor Nederland 7
Gamereactor Portugal 7
Gamereactor Polska 7
Gamereactor Česko 7
Gamereactor Ελλάδα 7
Gamereactor Türkiye 7
Gamereactor 中国 7
Gamereactor 日本 7
Gamereactor Asia 7
Gamereactor Việt Nam 7
Gamereactor Philippines 7
Gamereactor România 7
Gamereactor عربي 7
Pełny profil 46 opublikowanych artykułów
7
Dobra Ocena sieci z 22 edycji
Informacje o grze
Deweloper Lunar Software
Wydawca Raw Fury
Data wydania 4 grudnia 2025
Gatunek Horror
Platformy
PC Xbox One Xbox Series X
Dlaczego warto ufać Gamereactor
23 Wydania Każde z własną redakcją i własnymi ocenami.
1998 Publikujemy od Niezależni właściciele przez cały ten czas.
100% Z własnego doświadczenia Pisane po czasie spędzonym z grą, nigdy z materiałów prasowych.
1–10 Ocena sieci Ocena każdego wydania, uśredniona i pokazana.