Russel Crowe ujawnia, że nie jest fanem Gladiator 2
Gwiazda Gladiatora uważa, że kontynuacja nie zrozumiała, co czyniło pierwszy film wyjątkowym.
Ridley Scott jest jednym z nielicznych reżyserów obecnie, którzy potrafią podejść do studia i najwyraźniej dostać czek bez pokrycia. Wydał setki milionów na Napoleona i Gladiator 2, a mimo to widzowie byli podzieleni co do obu filmów. Nawet Russel Crowe, gwiazda oryginalnego Gladiatora, nie ma sympatii do kontynuacji.
Według Crowe'a, Gladiator 2 było "naprawdę niefortunnym przykładem tego, że nawet ludzie w tej maszynowni nie rozumieli, co czyniło pierwszy film wyjątkowym... To nie była sytuacja. To nie była akcja. To był moralny rdzeń" – powiedział w wywiadzie dla triple j.
Crowe nie spodobało się też ujawnienie, że postać Paula Mescala, Lucius, jest nieślubnym synem Maximusa, mówiąc: "Czyli mówisz, że w tym samym czasie, gdy miał ten związek z żoną, pieprzył się z inną dziewczyną?... O czym ty mówisz? To szaleństwo."
Ten aspekt zdaje się przyćmiać miłość, jaką Crowe żywił do swojej fikcyjnej, zamordowanej żony w pierwszym filmie. Choć Gladiator 2 okazał się widowiskiem, z pewnością nie bawił gwiazdy pierwszego filmu.






