Manchester United zwolnił Ruuda van Nistelrooya, który dołączył do klubu zeszłego lata jako asystent menedżera Erika ten Haga. Jednak po odejściu Ten Haga, Rubén Amorim został sprowadzony ze Sportingu Lizbona.
Portugalski szkoleniowiec dołączył wczoraj do angielskiego klubu, a wraz z nim przywiózł swój sztab. Oznacza to, że nie ma miejsca dla van Nistelrooya i reszty zespołu menedżerów Manchesteru United: Rene Hake, Jelle ten Rouwelaara i Pietera Morela.
"Jesteśmy wdzięczni za jego wkład i sposób, w jaki podchodził do swojej roli przez cały czas spędzony w klubie. Zawsze będzie bardzo mile widziany na Old Trafford - napisano w oświadczeniu klubu.
Tego samego dnia klub ogłosił, że Rubén Amorim przybył do klubu, zaledwie kilka godzin po swoim ostatnim meczu w Sportingu, wygranym 4-2 z Bragą. Amorim został wybrany na zmiennika ten Haga, a van Nistelrooy został awansowany tylko na tymczasowego trenera. Wśród piłkarzy Manchesteru United pojawiły się jednak głosy, aby Ruud van Nistelrooy pozostał w klubie nawet po odejściu Amorima. Nie znaleziono jednak rozwiązania.
Rubén Amorim zadebiutuje w roli trenera Manchesteru United w meczu z Ipswich Town w niedzielę 24 listopada. W jednym ze swoich ostatnich meczów w Sportingu pokonał Manchester City 4-1.