Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
recenzje
Side Effects

Side Effects

Zgłoszenie się jako wolontariusz do testowania wątpliwych przygotowań medycznych okazało się równie niszczycielskie, co rozrywkowe...

Czasem grasz w gry, w które chciałbyś dołączyć, gry, w które się zanurzasz i możesz fantazjować o przygodach, które mógłbyś przeżyć, gdyby był tam mały ty, biegający niegrzecznie i sprawiający kłopoty. Side Effects nie jest jednym z nich... Wręcz przeciwnie. W rzeczywistości trudno mi wymyślić gry, które byłyby mniej atrakcyjne niż ta. Myśl o byciu przywiązanym do stołu i zmuszonym do połykania tabletki za tabletką, aż padnie martwy, nie jest dokładnie scenariuszem marzeń.

To jest założenie Side Effects. Jesteś obiektem testowym, który musi grać w rosyjską ruletkę z potencjalnie śmiertelnymi narkotykami. Buckshot Roulette odniosło sukces i stało się viralem, gdy ukazało się prawie dwa lata temu, a Side Effects zapożyczyło ten koncept, usuwając aspekt broni i stosując zamiast tego medycznie przepisaną dawkę tabletek. Jednak to nie tylko kwestia przełykania i wyglądania na szczęśliwego. Nie, mnóstwo narzędzi i instrumentów pozwala przetrwać kolejną rundę albo ukarać przeciwnika...

Side EffectsSide Effects
Dowiesz się, jak wiele z tych tabletek wpływa na twoje życie, zanim zostaną postawione na stole.

Na początku jest to dość nieszkodliwe w tym kontekście – dwie na sześć tabletek powodują utratę jednego z czterech żyć. Przed rozpoczęciem rundy wybierasz dwa narzędzia, które możesz wykorzystać na swoją korzyść. Mamy młotek, którym możesz rozbić tabletki, miętową pastylkę, którą połykasz, by pominąć swoją turę, oraz tester leków, który jest niezwykle przydatny, bo pokazuje, czy wybrana tabletka jest dobra, czy zła. Jest ich znacznie więcej, które pozwalają kraść rzeczy od innych graczy lub zmusić ich do zażycia konkretnej tabletki. Ponieważ gra jest dość... Grafika oferuje też dziwaczne elementy, takie jak wyjęte oczy czy wyrwane zęby, i może nie być najlepszym wyborem, jeśli boisz się igieł.

Side Effects można grać solo, przeciwko znajomym lub losowym przeciwnikom, którzy również pilnie potrzebują leków. Ta gra zdecydowanie najlepiej grać przeciwko innym, bo to wtedy jest najlepsza. Zmuszanie do zażycia pigułki, o której wiesz, że doprowadzi do paskudnej śmierci przeciwnikowi AI, nie jest tak satysfakcjonujące, jak zepsucie nastroju dobremu (byłemu?) przyjacielowi i zobaczenie, jak jego twarz wykrzywia się w czystej panice. Tryb wieloosobowy może pomieścić do czterech graczy, a mecze są dość długie, ale wraz z upływem rund wybór pigułek staje się zarówno większy, jak i znacznie bardziej śmiertelny.

To jest reklama:

Ważne jest, aby śledzić, które pigułki połknęli przeciwnicy, które ty sam spożyłeś i które zostały na stole. Jeśli to zrobisz, masz dużą szansę na przeżycie, ale czasem trzeba zaryzykować, a szanse rzadko są po twojej stronie. To koncepcja, która jest zarówno zabawna, jak i sprytna, choć zasadniczo bardzo prosta. Ale jest kilka rzeczy, które chciałbym zobaczyć, które podniosłyby Side Effects jeszcze wyżej.

Side Effects
Przeanalizuj tablet i zobacz, czy jest dla Ciebie korzystny.

Trochę nudne, że wszystkie świnki morskie na początku wyglądają tak samo. Projekt działa, naprawdę, z ogolonymi głowami, wpatrującymi się oczami, szeroko otwartymi szczękami i całkowitym brakiem nosów. Side Effects wygląda fajnie, a twórcy (hirohun, Mr.Pootsley, Jaybooty, Lofar42 ) naprawdę oddają estetykę, ale nie zaszkodzi trochę zmodyfikować własnych pacjentów. To sprawiłoby, że mecze byłyby bardziej żywe i mniej psułoby immersję. Po kilku rundach rulety z tabletkami wszyscy i tak wyglądają inaczej, dzięki Side Effects tabletek, które połykają. Pod koniec nikt nie wygląda szczególnie dobrze, a to jak sesja metamorfozy w szpitalu psychiatrycznym, gdzie nikt tak naprawdę nie wygrywa.

Technicznie, graficznie i wizualnie nie jest to arcydzieło. Side Effects osiąga to, co zamierza, głównie dzięki swoim wyborom estetycznym. Nie zdobędzie żadnych nagród za najlepszą grafikę, ale działa. Muzyka też nie wyróżnia się – bardziej chodzi o atmosferę i nastrój. Maszyny brzęczą i skrzypią, do tego pacjenci uderzają głowami o stół, a tabletki odbijają się od powierzchni do gry. W połączeniu z nudną, anonimową muzyką w tle, atmosfera jest znacznie wzmocniona. Nie mówimy tu o dobrej atmosferze, jak można się domyślić, ale raczej o atmosferze, którą często odczuwasz, siedząc w poczekalni szpitala, gdzie wokół nas ludzie kaszleją, kichają i wzdychają.

To jest reklama:
Side EffectsSide Effects
Niesamowicie ekscytująca runda multiplayer zakończyła się moim zostaniem jedynym ocalałym. Bardzo zadowolony Joel po lewej stronie.

Lubię Side Effects. Fajnie jest odblokowywać nowe narzędzia, zabawnie jest bawić się z przeciwnikami, a jeszcze fajniej jest wygrać mecz. Ale nie będę do tego wracał codziennie – najwyżej raz w miesiącu, żeby sprawdzić, czy dodano nową zawartość. To gra idealna na jeden lub dwa niesamowicie fajne wieczory z przyjaciółmi, ale prawdopodobnie nie wyniesiesz z niej nic więcej. Mimo to kosztuje mniej niż £4 i zdecydowanie warto.

07 Gamereactor Polska
7 / 10
+
Prosty i zabawny pomysł. Fajne power-upy. Uroczo dziwaczna estetyka. Naprawdę fajny tryb wieloosobowy. Tani.
-
Chciałbym zobaczyć edytor postaci. To nie jest coś, w co będziesz grać zbyt często.
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty

Side Effects Score

Side Effects

RECENZJA. Przez Joel Pettersson

Zgłoszenie się jako wolontariusz do testowania wątpliwych przygotowań medycznych okazało się równie niszczycielskie, co rozrywkowe...



Wczytywanie następnej zawartości