Sinners nadal dominuje w box office
Kasa rozgrzewa się do czerwoności, a Sinners nadal jest liderem.
Wampirzy dramat Ryana Cooglera Sinners nie wykazuje oznak utraty impetu. Film zarobił ogromne 45 milionów dolarów podczas drugiego weekendu w USA – minimalny spadek w porównaniu z otwarciem, co czyni go jednym z najbardziej udanych horrorów wszech czasów. Ten sukces ugruntowuje zarówno Cooglera, jak i Michaela B. Jordana jako dwa z najgorętszych nazwisk w Hollywood.
W tym samym czasie reedycja filmu Gwiezdne wojny: Część III - Zemsta Sithów z okazji 20. rocznicy przyniosła sporą niespodziankę, zarabiając 25,2 miliona dolarów, przyćmiewając debiut The Accountant 2, który otworzył się z 24,4 milionami dolarów. Tymczasem film Minecraft nadal miażdży go w box office, gromadząc teraz imponujące 773 miliony dolarów na całym świecie.
Czy udało Ci się pójść do kina w ten weekend?





