Gamereactor



  •   Polski

zaloguj się
Gamereactor
recenzje
Solo Leveling: Arise Overdrive

Solo Leveling: Arise Overdrive

Przez grę wzdychaliśmy i jęczeliśmy, którą wolelibyśmy po prostu zapomnieć...

HQ

Są gry, a potem są gry... Niestety muszę od razu wyjaśnić, że to nie jest arcydzieło, lecz szczególnie przeciętna gra, która nie powinna była zostać wydana, dopóki twórcy nie naprawią rażących luk i nie usuną stert błędów, które ją zainfekują. Solo Leveling: Arise Overdrive rzeczywiście spełnia pewne kwestie, ale ogólnie sprawia wrażenie niezdarnej próby szybkiego zarobienia na popularnej serii.

Dobrze, wyjaśnijmy sobie: nic nie wiem o Solo Leveling. Nic. Z tego co rozumiem, pierwotnie była to niezwykle popularna koreańska manhwa (webtoon), która później została zaadaptowana na serial anime, z miliardami wyświetleń na całym świecie. Nie umniejszam faktu, że azjatyckie seriale animowane są ogromnie popularne – sam widziałem kilka z nich – ale całkowicie przegapiłem Solo Leveling. Niestety, godziny spędzone z grą nie wzbudziły w mnie chęci zanurzenia się w oryginalnej pracy. Wręcz przeciwnie, czuję, że mam dość całego uniwersum Solo Leveling po tym wszystkim.

Solo Leveling: Arise Overdrive
Mamy przyjemność poznać wielu bohaterów oper mydlanych. To zawsze powód do radości, przynajmniej.

Inną rzeczą, którą zauważyłem, jest to, że ta gra jest portem na PC oryginalnej gry mobilnej Solo Leveling: Arise, stworzonej przez Netmarble. W porcie zrezygnowano z kontrowersyjnych elementów gacha (gdzie wydajesz pieniądze na losowanie postaci i ekwipunku), ale ślady mobilnych początków są wyraźnie widoczne. Wszystko – od menu po interfejs użytkownika – wygląda jak coś, co spotkałoby się w typowej grze mobilnej. Problem w tym, że Arise Overdrive nie oferuje wiele więcej niż zwykłe mobilne doświadczenie: niekończące się grindowanie w poszukiwaniu nowych łupów, więcej XP i nowych poziomów wyglądających niemal tak samo jak te, które odwiedziłeś wcześniej. W zasadzie bardziej przypomina to pracę niż zabawę.

To jest reklama:

We wstępie gry grasz jako Sung Jin-woo, główny bohater, który zaczyna jako "najsłabszy" łowca na świecie z niezbyt pochlebną rangą E. Świat Solo Leveling to nowoczesne fantasy, w którym otworzyły się tajemnicze portale do lochów, pełne potworów zagrażających ludzkości. Łowcy o nadprzyrodzonych mocach walczą z nimi i są oceniani od E (najsłabszy) do S (najsilniejszy). Po tym, jak coś pójdzie nie tak w pierwszym lochu gry – podwójnym lochu, który okazuje się bardziej niebezpieczny niż się spodziewano – Jin-woo prawie ginie, ale budzi się jako "gracz". Nie gracz, który bawi się emocjami innych, ale gracz, który widzi przed sobą menu, wyczuwa awansy i potrafi systematycznie rozwijać swoje umiejętności. Celem jest, by Jin-woo stał się najsilniejszym łowcą potworów na świecie, a wszystko, co musisz zrobić, to znosić tę samą powtarzalną pętlę w kółko: walcz, awansuj, powtarzaj.

Solo Leveling: Arise OverdriveSolo Leveling: Arise Overdrive
Inne klasy i klasy po zakończeniu walk. Niestety, nigdy nie zdobyłem szczególnie wysokich ocen.

Po przebrnięciu przez sekcję samouczka możesz wybrać klasę: Assassin, Duelist, Elementalist lub Ruler. Co ciekawe, klasy to nie tylko różne style walki, ale także powiązane z poziomami trudności – od "bardzo łatwych" po bardziej wymagające. To podejście, którego wcześniej nie pamiętam, a które daje pewną elastyczność. Ale po podjęciu wyboru pozostaje tylko wędrówka po niezwykle generycznym świecie centralnym, wybieranie misji i walka z mniej więcej tymi samymi potworami w kółko. Centrum wydaje się pustym tłem, bez życia i interakcji, które uczyniłyby go zapadającym w pamięć.

Walka z potworami też nie sprawiała mi szczególnej przyjemności. Netmarble wydaje się opierać wyłącznie na wyglądzie bitew, zamiast na tym, by były naprawdę angażujące. Słychać błyski i wybuchy broni, trudno zidentyfikować, co się właściwie dzieje pośród tego chaosu. Najczęściej naciskasz przyciski B i Y, by atakować, a A lub LB, by uciekać lub parować. Jest system uników i kontrataków opartych na wyczuciu czasu, ale brakuje mu finezji i cierpi głównie na słabo zoptymalizowaną grę. Od czasu do czasu udaje ci się wykonać "ekstremalny unik", uciekając w odpowiednim momencie, a aktywowanie specjalnych ataków, które pojawiają się po odpowiednim obrażeniu, jest trochę zabawne. Chodzi o wizualne widowisko, i pod tym względem gra spełnia oczekiwania – o ile nie opóźnia się.

To jest reklama:
Solo Leveling: Arise Overdrive
Wizualne widowisko, które faktycznie wygląda całkiem dobrze – o ile działa jak powinno.

Grafika to jeden z mocniejszych aspektów: stylistyczne przerywniki filmowe (zarówno dobrze animowane, jak i w stylu komiksowym) oraz ciekawie zaprojektowani bossowie wyglądają naprawdę dobrze, gdy wszystko działa płynnie. Styl cel-shading idealnie pasuje do manhwa Solo Leveling i tworzy poczucie wejścia w serię. Ale dla mnie to tylko jeszcze bardziej uświadamia sobie, czym naprawdę jest gra: powierzchnią bez treści. Fani oryginalnej produkcji z pewnością docenią możliwość samodzielnego doświadczenia fantazji o mocy Jin-woo, z możliwością rekrutacji innych postaci z serii i zbudowania zespołu. Ale mimo że szukałem i szukałem, nie znalazłem nic wartościowego dla początkującego takiego jak ja. Właściwie muzyka jest całkiem chwytliwa – to muszę przyznać.

Problemy techniczne są powszechne w Solo Leveling: Arise Overdrive. Dialogi całkowicie ciche, bo pliki głosowe się nie ładują, awarie gry zmuszające do restartowania poziomów od początku, a częste spadki płynności na sekundę psują doświadczenie. Gra mogłaby skorzystać na kilku dodatkowych miesiącach rozwoju. Dodatkowo wymaga stałego połączenia online, a serwery były kilkukrotnie niedostępne podczas mojej gry, co jest co najmniej problematyczne, zwłaszcza w portach nastawionych na jednego gracza.

Solo Leveling: Arise OverdriveSolo Leveling: Arise Overdrive
Świat centralny nie jest zbyt wiele.

Nie mogę nikomu polecić Solo Leveling: Arise Overdrive. Czy jesteś zagorzałym fanem tej serii? W takim razie radzę zamknąć oczy i powoli się wycofać, by jej uniknąć, bo istnieje ryzyko, że twoja miłość do serii całkowicie wyschnie, albo jako zagorzały fan faktycznie polubisz grę mimo jej niedociągnięć. Może to gra dla tych, którzy chcą po prostu powierzchownych, pełnych akcji walk z seksownymi postaciami w krótkich spódnicach oraz niekończącym się grindowaniem i zdobywaniem poziomów... ale nie wiem, ilu takich graczy jest obecnie. Wygląd gry nie zapisuje jej dla mnie. Podczas moich 9-10 godzin z grą chciałem tylko ją wyłączyć i zapomnieć, przez co się zmuszałem, a to raczej nie jest to, co chcesz czuć grając w grę.

04 Gamereactor Polska
4 / 10
+
Widowisko wizualne. Idealne dla fanów serii. Chwytliwa muzyka.
-
Powtarzalny, pełen błędów, niedopracowany port z wersji mobilnej. Wymaga połączenia z internetem. Niestabilne serwery.
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości