Był to co najmniej ironiczny zwrot wydarzeń podczas London Climate Action Week. Konferencja skupiająca się na tym, jak społeczności powinny dostosować się do coraz ekstremalniejszych upałów, została zmuszona do odwołania z powodu trwającej fali upałów.
Chris Anderson, jeden z prelegentów na wydarzeniu, wygłosił następujące oświadczenie:
"Pokazuje, że ekstremalne warunki pogodowe stają się nieprzewidywalne i poruszają się szybciej, niż ludzie są w stanie się przystosować, nawet w najbogatszych krajach"
Szczyt zatytułowany "Ekstremalne upały: poprawa zarządzania i wzmacnianie działań na całym świecie" miał się odbyć w London School of Economics. Jednak organizatorzy ogłosili, że odwołanie zostało odwołane po tym, jak brytyjskie Met Office wydało czerwony alarm z powodu ekstremalnych upałów w Londynie, gdzie temperatury miały sięgać około 40 stopni. Ponadto obiekt nie miał klimatyzacji, co uznano za zagrożenie zdrowotne dla uczestników.
