The Disney Afternoon Collection (Przełącznik 2)
Osiem klasyków Disneya z ery NES i SNES debiutuje na konsolach Switch w godnej kolekcji.
Jeśli coś nie jest zepsute, nie naprawiaj! Kiedy recenzowaliśmy The Disney Afternoon Collection w 2017 roku, gorąco go polecaliśmy. Uważaliśmy, że jest zarówno przystępnie cenowo, jak i oferuje kilka przyzwoitych usprawnień dla tych, którzy chcą doświadczyć tych klasyków od Capcomu. Mimo to uznaliśmy, że potrzebny jest tryb wyzwań i kilka dodatkowych gier, by jeszcze bardziej podnieść ocenę. Przenieśmy się do 2026 roku, a teraz kolekcja wreszcie trafia na Switcha i Switch 2, gdzie oprócz sześciu gier na NES z kolekcji 2017, dodano także klasyki SNES-a Goof Troop i Bonkers.
Spośród wszystkich tych wspaniałych klasyków Disneya, które Capcom stworzył w latach 80. i 90., mam najwięcej doświadczenia z Goof Troop i Bonkers. Moi rodzice zwlekali z zakupem konsoli do gier tak długo, jak tylko mogli, bo opowiadali się za kreatywnością i zabawą na świeżym powietrzu. Ale kiedy w końcu zorientowali się, że i tak idziemy do znajomych się bawić, zrozumieli, że równie dobrze możemy się bawić w domu. Wtedy konsola do gier była Super Nintendo i nigdy nie posiadaliśmy żadnej z tych dwóch gier na SNES, ponieważ wypożyczaliśmy je w lokalnym sklepie wideo i grami i graliśmy w nie wielokrotnie. Jeśli chodzi o gry na NES, nasi kuzyni mieli DuckTales i Chip 'n' Dale, a my graliśmy w TaleSpin u domu naszej opiekunki. Jak można się domyślić, ta kolekcja przywołuje wiele miłych wspomnień z grania z przyjaciółmi i rodziną w latach 90.
W 2017 roku urodziłem się pierwszy syn i całkowicie przegapiłem premierę The Disney Afternoon Collection w tym roku. Jeśli śledziłeś to aż tutaj, wiesz, że grałem w pięć z tych gier, ale dodały jeszcze więcej, tworząc następującą kolekcję: Chip 'n' Dale Rescue Rangers, Chip 'n' Dale Rescue Rangers 2, DuckTales, DuckTales 2, Darkwing Duck, TaleSpin, Goof Troop i Bonkers. Dodając dwie kolejne gry, deweloper Digital Eclipse wzbudził nostalgię u tych z nas, którzy zaczynali swoją przygodę z grami wideo podczas fazy przejścia między NES-em a SNES-em. Jak opisał nasz recenzent w 2017 roku, deweloper zdecydował się zachować szarpaną płynność klatek i błędy graficzne, a ja podzielam opinię poprzedniego recenzenta, że to poprawia doświadczenie i autentyczność, ponieważ teraz mogę na nowo przeżywać wspomnienia z dzieciństwa w grach wideo.
Kolekcja zawiera takie funkcje jak system zapisu, możliwość cofania czasu, tryb Boss Rush, Time Attack oraz muzeum z koncepcjami i odtwarzaczem muzyki. Niestety, w obu grach SNES brakuje trybów Time Attack i Boss Rush, co mnie irytuje, bo mam najwięcej doświadczenia z grami Disneya na SNES. Przynajmniej gry zostały włączone do muzeum kolekcji z konceptami, które można oglądać. Tutaj znajdziemy wszystko – od ręcznie rysowanych szkiców po inne dzieła sztuki z gier. Świetnie jest też słuchać wszystkich piosenek z gier przez odtwarzacz audio, a moimi osobistymi ulubieńcami są ścieżki dźwiękowe do Chip 'n' Dale Rescue Rangers, DuckTales i Goof Troop. Piosenka Sea Robber z Goof Troop przywołała wspomnienia, kiedy pierwotnie ukończyłem grę z braćmi.
Dla kogoś takiego jak ja, kto po raz pierwszy doświadczył Chip 'n' Dale Rescue Rangers 2, DuckTales 2 i Darkwing Duck tutaj, zarówno funkcja zapisu, jak i możliwość cofnięcia czasu są nieocenione. Chętnie przyznaję, że nie przeszedłem jeszcze całkowicie Darkwing Duck ze względu na poziom trudności i liczne gry w kolekcji. Przy dwójce małych dzieci łatwo się na chwilę rozproszyć, a w takim przypadku warto odzyskać te "stracone" sekundy jak złoto. Kiedy pokazywałem gry mojemu 8-latkowi i 6-latkowi, głównie interesowały się Goof Troop i Chip 'n' Dale. Było zabawnie widzieć, że gry nadal działają dla pokolenia dzieci dwadzieścia-trzy dekady po ich pierwotnym wydaniu.
Łatwo zauważyć, że to solidna mieszanka gier, które są jednocześnie wymagające i wciągające, ale nie jednowymiarowe. Dla mnie zaskoczeniem było, jak bardzo Chip 'n' Dale 2 różniło się od poprzednika. Jako ktoś, kto uwielbia przechodzić bossów w Goof Troop, najbardziej brakowało mi gry w trybie Boss Rush, i trochę się mi to niechlujne, że The Disney Afternoon Collection zostało uhonorowane dwoma nowymi grami, które nie otrzymały takiego samego traktowania jak tytuły na NES. Gdy kolekcja zawiera także dwie gry na SNES, łatwo znaleźć te, które nie zostały uwzględnione, bo po Goof Troop grałem najwięcej na konsoli z lat 90. The Magical Quest Starring Mickey Mouse to gra.
The Disney Afternoon Collection dał nam prawdziwą kolekcję Disneya, którą możemy nosić ze sobą na Switchach 1 i 2. Gdybyśmy mieli kilka więcej tytułów na SNES i otrzymały takie samo uznanie jak tytuły na NES, prawdopodobnie byłbym skłonny podnieść ocenę tej kolekcji jeszcze bardziej. Ale jak wspomnieliśmy w naszej poprzedniej recenzji, otrzymujesz osiem tytułów w niskiej cenie, znacznie niższej niż oryginalne tytuły pojedynczo. Jeśli, tak jak ja, masz ukochane wspomnienia z dzieciństwa związane z kilkoma z tych gier i tęskniłeś za kilkoma innymi tytułami, to bezpieczny zakup. Jeśli masz trochę więcej cierpliwości, tytuł zostanie również wydany w wersji fizycznej na Switch 1 i 2 jeszcze tej wiosny.





