Kolumbia doświadczyła trzęsienia ziemi o sile 7,4 w poniedziałek, odczuwalnego około 07:34 czasu lokalnego (14:34 CEST, 13:34 BST w Europie), a epicentrum znajdowało się w San José del Palmar, w departamencie Chocó, w zachodniej części Andów. Potwierdzono liczbę ofiar śmiertelnych przekraczającą sto, a dziesiątki budynków zostały zawalone.
Pojawiają się doniesienia o poważnych uszkodzeniach konstrukcyjnych, pęknięciach w elewacjach, zawaleniu się ponad sześciu budynków oraz utracie łączności w miastach takich jak Cali i Pereira, a także w Manizales, gdzie zawaliła się jedna z wież katedry. Trzęsienie ziemi odczuwalne było także w innych miastach, takich jak Bogota, Medellín, a nawet w innych krajach, jak Panama i Ekwador.
Kolumbia jest jednym z krajów o wyższym ryzyku sejsmicznym, ponieważ zbiegają się trzy płyty tektoniczne. W kraju średnio dochodzi do 50 000 trzęsień ziemi miesięcznie, z których większość jest niezauważalna dla ludzi.
To trzęsienie o sile 7,4 stopnia czyni je jednym z największych w kraju od kwietnia 2016 roku w Ekwadorze, które miało miejsce w Ekwadorze o sile 7,8, które dotknęło także Kolumbię, zabijając 676 osób, z czego większość w Ekwadorze. Najcięższe trzęsienia ziemi w Kolumbii miały miejsce w 1999 roku w Córdoba-Navarco, gdzie pochłonęło 1 900 ofiar, oraz w 1994 roku w Irlandzie, gdzie zginęło 1 100 osób.