Pierwszy tydzień Mistrzostw Świata już przyniósł szokujące wieści, od najbardziej wirusowych po najbardziej oszałamiające, jak zobaczenie czegoś, co prawie nigdy się nie zdarza na tym etapie: trener zostaje zwolniony w trakcie turnieju. Tak stało się z trenerem Tunezji, Sabri Lamouchi, który został zwolniony zaraz po porażce 1-5 ze Szwecją, stając się pierwszym trenerem zwolnionym po zaledwie jednym meczu na Mistrzostwach Świata.
Rzadko zdarza się również zwolnienie trenera podczas turnieju, a jednym z innych precedensów jest także Tunezja, Henryk Kasperczak, zwolniony po dwóch meczach na Mistrzostwach Świata 1998, a także Koreańczyk Cha Bum-Kun, również zwolniony po dwóch meczach w 1998 roku.
Według tunezjskiego analityka piłkarskiego Islama Bouafifa, Lamouchi stworzył "jedną z największych klas katastrof menedżerskich", wystawiając 5 obrońców i 5 pomocników, stawiając wszystkich napastników na ławce, i źle przeprowadził zmiany, umieszczając pomocnika na skrzydłowym, lewego na prawym i usuwając wszystkich defensywnych pomocników na miejsce atakujących.
Hervé Renard potwierdzony jako nowy trener Tunezji
Zwolnienie zostało zgłoszone w poniedziałek po południu, a oficjalnie potwierdzono we wtorek rano oświadczeniem potwierdzającym nowego menedżera, Hervé Renarda. Francuski trener, były trener Arabii Saudyjskiej przez dwa lata (oczekiwano, że pozostanie na tym mundiale, ale został zwolniony w kwietniu), a także reprezentacja kobiet Francji, Maroko i Zambia, przejmą obowiązki natychmiast we wtorek rano, przyjeżdżając do Meksyku, gdzie drużyna ma swoją siedzibę.
Kolejne dla Tunezji są Japonia (niedziela, 21 czerwca, 18:00 CEST, 17:00 BST) oraz Holandia (piątek, 26 czerwca, 13:00 CEST).