UE i Mercosur pieczętują przełomową umowę handlową po 25 latach rozmów
Długo opóźniane porozumienie obiecuje przekształcić handel między Europą a Ameryką Południową.
Po ponad 25 latach negocjacji Unia Europejska i południowoamerykański blok Mercosur w końcu podpisały tę szeroko zakrojoną umowę handlową. Porozumienie zostało sformalizowane w sobotę w Paragwaju, co stanowiło ważny moment dla relacji między tymi dwoma regionami.
Jeśli zostanie w pełni zatwierdzone, porozumienie obniży cła i rozszerzy handel na rynku liczącym około 700 milionów osób. Wciąż wymaga zatwierdzenia przez Parlament Europejski i ratyfikacji przez narodowe legislatury Argentyny, Brazylii, Paragwaju i Urugwaju, zanim wejdzie w życie.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen nazwała pakt największą strefą wolnego handlu, jaką kiedykolwiek powstała, twierdząc, że wysyła on silny sygnał w czasie narastających globalnych napięć. Opisała to jako wybór współpracy i długoterminowego partnerstwa, a nie protekcjonizmu.
Umowa nie obyła się bez kontrowersji. Europejscy rolnicy i organizacje ekologiczne ostrzegają, że może to prowadzić do tańszego importu produktów rolnych i wzrostu wylesiania w Ameryce Południowej. Zwolennicy twierdzą, że wzmocni to bezpieczeństwo gospodarcze i da obu stronom więcej opcji w niepewnej globalnej gospodarce.
Handel między UE a Mercosur osiągnął już 111 miliardów euro w 2024 roku, przy czym Europa eksportuje maszyny i chemikalia, a Mercosur wysyła produkty rolne i surowce. Zwolennicy porozumienia twierdzą, że mogłoby ono znacząco pogłębić te więzi i otworzyć nowe możliwości inwestycji po obu stronach Atlantyku...
