Umowa Dana Trachtenberga z Paramountem może nie oznaczać końca jego planów Predatorów
Reżyser próbuje wymyślić, jak dalej eksplorować tę serię.
Niedawno ujawniono, że reżyser Dan Trachtenberg, znany jako mózg współczesnego Predatora, z takimi filmami jak Prey i Predator: Badlands oraz Predator: Zabójca zabójców, podpisał umowę na pierwsze spojrzenie z Paramount, którą wielu uważało za oznaczającą koniec z serialem science fiction.
Predator, ostatecznie to franczyza należąca do Disneya/20th Century, więc współpraca z Paramount wyznaczyłaby granice między dalszym eksplorowaniem uniwersum. O, naprawdę?
W rozmowie z io9 Trachtenberg ujawnił, że jego plany dotyczące przyszłości serii Predator mogą nie być tak dokończone, jak naturalnie się wydawało. W całości Trachtenberg wyjaśnia, jak to możliwe.
"To nie znaczy tego. Jednocześnie ustalam wszystkie kolejne kroki dla serii Predator. Jestem w tym momencie, w którym byłem, gdy wyszedł Prey, kiedy pomyślałem: 'Co mam zrobić dalej?' i bardzo się podekscytowałem protagonistą Predatora i animowanym filmem z wieloma okresami czasowymi, a potem po prostu wszystko pojawiło się jednocześnie. I tak właśnie teraz jestem z Predatorem, 'O Boże, jest tyle ekscytujących rzeczy, które możemy zrobić.'"
Wyjaśnia, że umowa z Paramountem pozwoli mu zrobić "niektóre z oryginalnych filmów, które zawsze miałem w głowie i sercu", ale Paramount ma też "bardzo fajną własność intelektualną i całą resztę", a Trachtenberg kończy, że "wszystko jest możliwe."
Chciałbyś zobaczyć więcej Predatora z Trachtenberg?






