W Indiach szybko rośnie ruch młodzieżowy przeciwko rządowi Modiego
Partia Cockroach Janta nie jest ruchem politycznym jako takim, ale już przyciągnęła ponad 23 miliony zwolenników w zaledwie kilka dni.
Obecnie trendy pędzą w zawrotnym tempie. Poza modą, nawet sztuką, dzieje się to teraz także w polityce – wystarczy zapytać premiera Indii, Narendrę Modiego, który znalazł się w obliczu ciekawej grupy opozycyjnej.
Partia Janta Karaluchów opisuje się jako grupa walcząca o prawa młodych ludzi w kraju, walcząca z bezrobociem wśród młodzieży i przeciwstawiająca się stagnacji współczesnego społeczeństwa. Ruch ten był bardzo krytyczny wobec rządu Indii, a jego popularność rośnie ponad wszystkie kryteria: w ciągu zaledwie kilku dni ma ponad 23 miliony obserwujących w mediach społecznościowych. A premier zaczyna to zauważać.
Jej powstanie było odpowiedzią na własne drwiny Modiego z młodych ludzi, co doprowadziło do gróźb śmierci wobec jego założyciela, Abhijeeta Dipke (30), oraz potępienia ze strony polityków z partii rządzącej. Naturalnie, to było paliwem do rozpalania ruchu w ruchu pociągu. Według Reutersa w praktyce ta grupa jest słabo zorganizowana, ale pomimo chaosu organizacyjnego i ograniczonej obecności poza mediami społecznościowymi, jej istnienie jest wyraźnym sygnałem niezadowolenia na ulicach, które w ostatnich latach pogłębiają niedobory paliwa spowodowane wojną w Iranie.
Dipke mieszka poza Indiami, w Stanach Zjednoczonych, od dwóch lat, otrzymując liczne groźby śmierci. Mimo to nadal podtrzymuje płomień walki z korupcją. Udało mu się także odzyskać konto ruchu na Instagramie, które zostało zhakowane, ale Cockroach Janta Party pozostaje zbanowana na X. Dipke stwierdził, że jego zwolennicy chcą, by wyszedł poza memy i że szuka sposobów na przekształcenie kampanii w wiarygodny ruch, ale nie podjęto jeszcze decyzji, czy kampania stanie się partią polityczną.
