Polski
Gamereactor
recenzje
World of Warcraft: Shadowlands

World of Warcraft: Shadowlands

Pomimo swojego wieku WoW zachowuje świeżość dzięki kolejnemu wspaniałemu rozszerzeniu.

Oglądasz

Preview 10s
Next 10s
Reklamy

Oglądasz

Preview 10s
Next 10s
Reklamy

Shadowlands może być jednym z najważniejszych rozszerzeń w historii World of Warcraft. Wiele łączy je z Kataklizmem, dodatkiem, który na zawsze zmienił Azeroth. Shadowlands poza nowym scenariuszem wprowadza także redukcję poziomu postaci, nową strefę początkową i zmienia całe doświadczenie, a to wszystko jest dostępne dla każdego gracza z subskrypcją. Nie było lepszego momentu, by spróbować po raz pierwszy lub powrócić do świata WoW-a.

Szczegóły rozszerzenia opisywałem już w zapowiedzi z zeszłego miesiąca, ale prawdopodobnie znaleźliście się tutaj, by poznać moją opinię. To powiedziawszy, należy pamiętać, że premiera Shadowlands to dopiero początek, ponieważ wiele treści pojawi się w grze dopiero w nadchodzących miesiącach, a nawet latach, jak to bywa w rozszerzeniach.

Shadowlands podąża bardzo lniową ścieżką, bardziej niż poprzednie dodatki, ponieważ nowe obszary (jest ich pięć) muszą być odblokowywane w określonej kolejności w ramach głównej kampanii. World of Warcraft zazwyczaj przedstawia swoje mapy jako duży otwarty świat, ale Shadowlands działa inaczej, prezentując centralny obszar - Oribos - z portalami do innych obszarów - Bastionu, Maldraxxusu, Ardenwealdu, Revendreth i Maw.

World of Warcraft: Shadowlands

Same obszary są duże, pełne aktywności i bardzo różnorodne. Bastion wygląda jak raj, Maldraxxus to zdewastowana strefa z nieumarłymi i potworami, Ardenweald jest poświęcona naturze, Revendreth to w zasadzie strefa wampirów, a Maw to ponury i opuszczony koszmar, estetycznie jedna z najbrzydszych lokacji wszech czasów w WoW-ie (ma taka być, bo właśnie w niej najgorsi złoczyńcy Azeroth spędzają wieczność).

Wszystkie strefy mają własną historię. Po osiągnięciu poziomu 60 (nowy maksymalny poziom) i po ukończeniu głównych scenariuszy dla każdego przymierza gracz musi wybrać jedno z nich, odblokowując misje, umiejętności, lokacje i nagrody specyficzne dla danego przymierza. Po osiągnięciu 60 poziomu wciąż jest wiele do zrobienia dzięki nowemu systemowi ulepszeń, konkretnym celom (jak zbudowanie plugastwa w Maldraxxusie lub zorganizowanie gali w Revendreth) i nie tylko.

Wielką nowością jest Torghast: Wieża Potępionych inspirowana gatunkiem roguelite. Składa się z kilku pięter z różnymi stworzeniami i pułapkami. Na końcu każdego musimy zmierzyć się z bossem. Jeśli zginiemy, zaczynamy od nowa, z nową losową strukturą i układem pomieszczeń.

Następnie mamy bardziej tradycyjną zawartość w postaci lochów. Każdy obszar posiada swój loch, trwający od 20 do 30 minut, i zawiera interesujących bossów. Catle Nathria to pierwszy rajd, który pojawi się dopiero 8 grudnia, co oznacza, że jeszcze nie brałem w nim udziału, ale wiem, że będzie podzielony na kilka rozdziałów o różnych poziomach trudności.

Oglądasz

Preview 10s
Next 10s
Reklamy

Oznacza to, że chociaż wiele treści jest już dostępnych, Shadowlands dopiero się rozpoczęło. Tyczy się to również scenariusza. Chociaż przyjemnie było poznawać historię każdego obszaru i przymierza, czułem, że główna fabuła z udziałem Sylvanas, Jailera i innych bohaterów została potraktowana po macoszemu. Zaskakuje paroma rozwiązaniami i zwrotami akcji, ale interakcje z postaciami - zwłaszcza antagonistami - są niezwykle rzadkie.

Dział artystyczny Blizzarda jest z kolei jednym z najlepszych w branży, a przy nowym rozszerzeniu dał z siebie absolutnie wszystko. Od majestatycznych równin Bastionu po gotyckie pałace Revendreth, Shadowlands zachwyca oprawą. Nie da się ukryć, że WoW ma już szesnaście lat, co w naturalny sposób ogranicza możliwości, ale nawet biorąc pod uwagę te ograniczenia techniczne gra przekracza oczekiwania. Jeśli chodzi o ścieżkę dźwiękową, jak zawsze jest epicka, zróżnicowana i zapadająca w pamięć.

Dzięki Shadowlands World of Warcraft stał się bardziej przystępny niż kiedykolwiek wcześniej. Szkoda, że rozszerzenie nie wprowadza żadnych nowych mechanik, klas ani ras, ale biorąc pod uwagę ilość pracy, jaką Blizzard musiał włożyć w samą zmianę systemu poziomów, decyzja wydaje się zrozumiała. Shadowlands nie rewolucjonizuje gry, ale wystarcza, by wciąż była najlepszą MMORPG dostępną na rynku.

Oglądasz

Preview 10s
Next 10s
Reklamy
World of Warcraft: ShadowlandsWorld of Warcraft: Shadowlands
World of Warcraft: ShadowlandsWorld of Warcraft: ShadowlandsWorld of Warcraft: Shadowlands
08 Gamereactor Polska
8 / 10
+
Oprawa audiowizualna na najwyższym poziomie; każda strefa posiada własną, ciekawą historię; nowy system poziomów; brak problemów technicznych.
-
Nie ma nowych ras ani klas; główny scenariusz potraktowano po macoszemu; trzyma się nieźle, ale nie da się ukryć, że to 16-letnia gra.
overall score
to ocena naszych redaktorów. Jaka jest Twoja? Wynik ogólny jest średnią wyników redakcji każdego kraju

Powiązane teksty



Wczytywanie następnej zawartości


Cookie

Gamereactor korzysta z plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość przeglądania naszej strony internetowej. Jeśli kontynuujesz, założymy, że jesteś zadowolony z naszych zasad dotyczących plików cookie.