Ile z gry wideo można uratować dzięki jej grze aktorskiej? Niewiele, ale aktor Alex Hernandez wydaje się myśleć, że ma przeciwieństwo dotyku Midasa, jeśli chodzi o pracę przy grach, po tym, jak zagrał w przepychankach Mafia III i MindsEye.
Przemawiając w podcaście FRVR, Hernandez mówił o tym, jak odbiór meczów, w których wystąpił, podważył jego pewność siebie. "To trudna rzecz spędzić dwa i pół roku nad projektem, z którego jesteś naprawdę dumny i jesteś dumny ze swojego wkładu w niego. A praca nad nim miała same pozytywne doświadczenia. Byłem dumny z ludzi, z których pracowałem, z nich, chciałem, aby to był sukces dla nich, tak samo jak dla mnie" – powiedział.
"Tylko odpowiedź... Pomyślałem sobie: 'Mogę już nigdy nie pracować w grze'" – kontynuował, dodając, że zastanawia się, czy to jego pech sprawia, że te mecze przegrywają. "Czy mam coś w rodzaju przeciwieństwa złotego dotyku? Podoba Ci się ten gówniano-brązowy dotyk? Wszystko, czego dotknę, zamienia się w kupę?"
Hernandez przyznał, że nie jest w stanie kontrolować tego, co sprawia, że gra odnosi sukces lub porażkę, ale ponieważ jego twarz znajduje się na okładce, wie również, że wiele jadu może być skierowane w jego stronę. Szkoda, że jego główne projekty do tej pory nie wypaliły, ale zawsze jest kolejny.
