Skip to main content
Gamereactor Recenzje Wuchang: Fallen Feathers
Recenzje Wuchang: Fallen Feathers

Wuchang: Fallen Feathers

Kolejna gra z serii Souls jest tuż za rogiem. Walczyliśmy o to, aby sprawdzić, czy Wuchang: Fallen Feathers jest warte Twojego czasu i pieniędzy.
Joakim Sjögren 23 lipca 2025

Estetyka może być znajoma, ale to nie sprawia, że otoczenie jest mniej piękne.

Na pierwszy rzut oka Wuchang: Fallen Feathers nie oferuje zbyt wiele, co wyróżniałoby tytuł z tłumu. Gry Soulsborne powstawały do znudzenia w ciągu ostatnich 15 lat, a dzięki przygodom takim jak Wo Long: Fallen Dynasty i Black Myth Wukong, karta z chińską mitologią również odegrała się przy kilku okazjach, a mówimy tylko o ostatnich kilku latach. Jednak praca pod górkę nie wydaje się odstraszać deweloperów Leenzee, a po rozegraniu około 40 godzin w tę wymagającą perełkę akcji, mogę zrozumieć, dlaczego pozostali wierni swojemu pierwotnemu planowi, ponieważ jest to imponujące, a z dużą ilością treści do odkrycia i obniżoną ceną, łatwo jest polecić to wszystkim fanom gatunku.

Scenerią Fallen Feathers są alternatywne starożytne Chiny, a na tle ogromnych imperiów i długowiecznych dynastii podążamy za naszym głównym bohaterem o imieniu Bai Wuchang. Ten utalentowany piracki wojownik cierpi, trzeba przyznać, że nieco sztampowo, z powodu utraty pamięci, a jednocześnie cierpi na coś, co nazywa się "Piórami". Ta podobna do zarazy przypadłość powoduje, że pióra powoli wyrastają ze skóry, stopniowo doprowadzając chorego do szaleństwa. Bez leczenia chory w końcu zamieni się w krwiożerczego potwora, a bez znanego lekarstwa diagnoza jest mniej więcej wyrokiem śmierci dla każdego, kto się nim zarazi. Czas ma zatem kluczowe znaczenie dla naszego zapominalskiego głównego bohatera i to od gracza zależy, czy rozwiąże zagadkę tej osobliwej choroby i znajdzie lekarstwo, zanim Wuchang zaginie.

Jest wiele ciemności i nędzy.

Sama historia nie jest nagradzana, ale w przeciwieństwie do tajemniczych opowieści FromSoftware, tym razem otrzymujemy bardziej otwartą narrację, z wyraźnymi pociągnięciami pędzla, które malują wytyczne i rzucają światło na różne motywy bohaterów. Jasne, wciąż jest wiele subtelnych zagadek i obosiecznych podtekstów, które mogą prowadzić do satysfakcjonujących odkryć, ale nie spodziewaj się tego samego rodzaju zawiłej historii, którą można znaleźć na przykład w Elden Ring - na dobre lub na złe.

Pod względem rozgrywki zapożycza jednak znacznie więcej od Miyazakiego i jego niezwykle popularnej serii Dark Souls. Oprócz oczywistych fundamentów, których można się teraz spodziewać po tak zwanej przygodzie Souls, to głównie w projektowaniu środowiska skopiowano najlepsze elementy z protoplasty gatunku. Ten sam typ pomysłowych i połączonych ze sobą map, które można znaleźć w Dark Souls 3 i Bloodborne, jest również dostępny do eksploracji i czasami naprawdę wydaje się, że wracasz do Yarnham lub Lothric, choć z inną estetyką. Z pewnością może to być odbierane przez niektórych jako krytyka, ale ponieważ wyżej wymienione przygody są jednymi z najlepszych doświadczeń w grach, jakie kiedykolwiek miałem, jest to bardziej szczera pochwała Wuchang: Fallen Feathers niż jakakolwiek zjadliwa krytyka za chęć naśladowania.

Na szczególną pochwałę zasługują efekty świetlne, które nadają każdej lokalizacji niepowtarzalny charakter.

Jednak nie wszystko jest skopiowane z różnych arcydzieł FromSoftware; Leenzee udaje się również dodać wiele własnych ciekawych składników, które dodają pikanterii podstawowemu przepisowi. Bitwy, na przykład, są jedną z takich rzeczy, w których zachęca się cię do dobrej gry, aby osiągać lepsze wyniki. Określając czas, kiedy należy uchylić się przed nadchodzącymi atakami lub sparować zamach mieczem, zostaniesz nagrodzony czymś, co nazywa się "Podniebną Potęgą". Jest to efekt uboczny The Feathering i gdy zgromadzisz wystarczającą ilość punktów o tej wartości, możesz wyzwolić różne specjalne ataki lub użyć magicznych zaklęć, które mogą ci pomóc w najbardziej wymagających bitwach. Nie ma klasycznego "miernika many", który można napełnić różnymi miksturami zdrowia, jak w klasycznych grach fabularnych, ale tylko wystawiając się na niebezpieczeństwo i bawiąc się z finezją, możesz korzystać z bardziej zaawansowanych manewrów gry. Na początku może to być niezwykłe, że użytkownik magii, na przykład, aktywnie szuka zagrożeń zamiast rzucać zaklęcia z bezpiecznej odległości, ale naprawdę podoba mi się, jak musisz poświęcić własne bezpieczeństwo, aby stać się tymczasowo silniejszym.

Jest tu wiele jaskiń do zwiedzania.

Inny ciekawy system pochodzi z czegoś, co nazywa się po prostu "Szaleństwem". Za każdym razem, gdy umierasz, twój wewnętrzny niepokój rośnie, a gdy licznik osiągnie limit, musisz zmierzyć się ze swoimi demonami w postaci lustrzanego odbicia własnego charakteru. Utrata wszystkich pieniędzy, a następnie bycie zmuszonym do zmagania się z szybką i śmiertelną wersją siebie, aby odzyskać bogactwo, jest denerwującym doświadczeniem, a jeśli wcześniej myślałeś, że gra jest trudna, nie staje się łatwiejsza, gdy jesteś zmuszony zmierzyć się z własnym morderczym szaleństwem. Jednak to Madness ma swoje zalety. Im bardziej pozwalasz sobie na poddanie się temu, tym silniejszy stajesz się w swoich własnych atakach. Jasne, w tym samym czasie otrzymujesz więcej obrażeń, ale jeśli jesteś pewny swojej zręczności i zdolności do wyczucia czasu naciśnięć przycisków, możesz użyć tego systemu, aby zyskać przewagę. Możesz także wymienić spokój ducha Wuchanga na szereg atrakcyjnych przedmiotów, a czasami musisz rozważyć korzyści płynące z podjęcia trudniejszego wyzwania zamiast napełnienia kieszeni lub zwiększenia własnych zdolności bojowych.

Drzewo rozwoju oferuje mnóstwo możliwości i zawsze możesz swobodnie eksperymentować.

Wuchang: Fallen Feathers to wymagająca gra, ale nie karze graczy niepotrzebnie. Jasne, tu i ówdzie jest kilka pułapek, w których, w klasycznym stylu FromSoftware, musisz zacisnąć zęby lub gdzie frustracja prawie bierze górę nad radością z gry. Na szczęście jest to jednak równoważone, pozwalając graczom na bardzo elastyczne budowanie swojej postaci. Za każdym razem, gdy awansujesz, możesz dodać punkt do swojego drzewka rozwoju, a istnieją określone gałęzie w zależności od rodzaju broni, której chcesz użyć. Na przykład, jeśli najczęściej używasz swojego zaufanego topora bojowego, dobrze byłoby dodać jak najwięcej punktów do jego drzewka rozwoju, ponieważ są to atrybuty, które zwiększą obrażenia. Jeśli jednak napotkasz wroga, który wymaga innego podejścia lub po prostu chcesz poznać inny styl gry, możesz to zrobić bez ponoszenia kary i bez konieczności posiadania żadnych specjalnych przedmiotów. Sam przeszedłem od władania elastycznymi mieczami samurajskimi do potężnych toporów bojowych w tej samej sesji gry, a gdy tylko napotkasz wroga, którego czujesz, że jest zbyt potężny, miło jest móc eksperymentować bez konieczności mielenia przez wiele godzin, aby zdobyć potężne punkty doświadczenia.

Jeden z kilku wymagających szefów.

Gra Souls nie byłaby kompletna bez sporego udziału w wymagających bossach i chociaż niektórych z wcześniejszych dzieł gry nie można sklasyfikować jako arcydzieł, w późniejszych częściach przygody jest kilka bitew, które należą do absolutnie najlepszych w gatunku. Jednym z przykładów była bitwa z rozdartą wojną królową, która potrafiła używać magii i używać nóg jak twardo kopiącego konia pełnej krwi. Takie połączenie umiejętności bojowych sprawiło, że gracz przez większość czasu musiał trzymać się na dystans, a ponieważ monarchini nie spieszyła się, poruszając się powoli i majestatycznie w kierunku postaci gracza, bitwa przypominała mecz futbolu amerykańskiego. Wyobraź sobie kilka krótkich sekund intensywnej akcji, po których następują oceany czasu, w których emocjonująca bitwa o pozycje rozgrywa się w zwolnionym tempie. Była to bitwa pełna powietrza i negatywnej przestrzeni, po prostu, ale taka, która sprawiała, że stawałeś się wyzwaniem i satysfakcją, gdy wychodziłeś z niej zwycięsko.

Miyazaki ma wpływy wszędzie.

Na pierwszy rzut oka, jak już wspomniano, Wuchang: Fallen Feathers nie oferuje zbyt wiele, aby wyróżnić się z tłumu. To kolejna przygoda z serii Soulsborne, która podąża ścieżką wytyczoną przez FromSoftware i niezliczonych następców na przestrzeni prawie dwóch dekad. Chińska mitologia i estetyka były już wcześniej wykorzystywane w innych przygodach, a do tej pory nowość w pewnym stopniu się wyczerpała. Jednak to właśnie w prawdziwej naturze gry, z kontrolą w twoich rękach i radością odkrywania w skupieniu, Leenzee osiąga to, czego nie udaje się wielu innym naśladowcom Dark Souls. Udaje mu się stworzyć podobny rodzaj radości z gry, który Miyazaki i jego zespół FromSoftware rozwijali etapami, a nawet jeśli finezja i głęboko zakorzenione mistrzostwo nie są obecne w tym samym stopniu, to wystarczy, aby chcieć grać więcej, a potem trochę więcej.

8
Dobra na 10 · Gamereactor Polska
Plusy Atrakcyjna grafika. Ciekawe dodatki do formuły Souls. Przyjemne otoczenie. Wymagający szefowie. Wspaniała rozgrywka.
Minusy Liczba klatek na sekundę spada podczas niektórych sekwencji. Nieco mdła narracja.
Ocena sieci Średnia z 23 edycji Gamereactor
8,0
Gamereactor Korea 8
Gamereactor 8
Gamereactor Danmark 8
Gamereactor Sverige 8
Gamereactor Norge 8
Gamereactor Suomi 8
Gamereactor Deutschland 8
Gamereactor España 8
Gamereactor France 8
Gamereactor Italia 8
Gamereactor Nederland 8
Gamereactor Portugal 8
Gamereactor Polska 8
Gamereactor Česko 8
Gamereactor Ελλάδα 8
Gamereactor Türkiye 8
Gamereactor 中国 8
Gamereactor 日本 8
Gamereactor Asia 8
Gamereactor Việt Nam 8
Gamereactor Philippines 8
Gamereactor România 8
Gamereactor عربي 8
Pełny profil 54 opublikowanych artykułów
8
Dobra Ocena sieci z 23 edycji
Informacje o grze
Deweloper Leenzee Games
Wydawca 505 Games
Data wydania 24 lipca 2025
Gatunek Action
Platformy
Xbox Series X PC PS5
Dlaczego warto ufać Gamereactor
23 Wydania Każde z własną redakcją i własnymi ocenami.
1998 Publikujemy od Niezależni właściciele przez cały ten czas.
100% Z własnego doświadczenia Pisane po czasie spędzonym z grą, nigdy z materiałów prasowych.
1–10 Ocena sieci Ocena każdego wydania, uśredniona i pokazana.