Real Madryt zmagał się przez pierwszą połowę sezonu z niezliczonymi kontuzjami, niektórzy zawodnicy opuszczali boisko na kilka tygodni, ale w innych przypadkach na miesiące, a nawet cały sezon, jak to miało miejsce w przypadku Daniego Carvajala i Edera Militão, którzy zerwali więzadła w kolanie.
Dodając do tego słabe wyniki w porównaniu z poprzednim sezonem, wielu kibiców domagało się, aby Real Madryt dokonał nowych transferów na zimowym rynku transferowym, aby wzmocnić pozostałą część sezonu.
Ale w ostatnich tygodniach optymizm powrócił do białego klubu po wyprzedzeniu Barcelony na Liga i podniesieniu kolejnego trofeum, FIFA Intercontinental Club, a także lepszego występu Kyliana Mbappé. Wszystko to oznacza, że według wtajemniczonych, Real Madryt nie podpisze tej zimy kontraktów z nowymi zawodnikami, a zamiast tego skupi się na letnim rynku, tak jak cały czas był to plan.
Oczekuje się, że w drugiej połowie sezonu David Alaba będzie pełnił rolę "zimowego transferu": austriacki obrońca nie grał od 17 grudnia 2023 roku, kiedy doznał kontuzji. Wszystko wskazuje jednak na to, że wróci do zdrowia do stycznia 2025 roku, wzmacniając defensywną stronę zespołu.
Reszta w składzie zostanie wypełniona przez obecnych zawodników, takich jak Tchouameni na pozycji środkowego obrońcy, Lucas Vázquez na prawym skrzydle, który zastąpi Carvajala, czy rodzimy Raúl Asencio, który awansował z drużyny B Realu Madryt po kontuzji Militão.
Kogo więc Real Madryt będzie próbował pozyskać latem? Najbardziej oczywistym kandydatem wydaje się być Alphonso Davies na lewej obronie i Trent Alexander-Arnold na prawej obronie. Obu kończą się kontrakty w przyszłym roku, ale ich kluby, Bayern Monachium i Liverpool, naciskają na ich przedłużenie.