Szwedzkie władze postawiły zarzuty Henrikowi Landerholmowi, byłemu doradcy rządu ds. bezpieczeństwa narodowego, po tym, jak w 2023 roku rzekomo zostawił tajne dokumenty w niezamkniętym sejfie w hotelu konferencyjnym (via Reuters).
Papiery, zawierające poufne informacje, zostały znalezione przez kogoś innego, a następnie zwrócone. Prokuratorzy twierdzą, że nieostrożność Landerholma mogła ujawnić tajemnice państwowe i stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa Szwecji.
Landerholm, który w 2022 r. został powołany na wysokie stanowisko przez rząd premiera Ulfa Kristerssona, ustąpił ze stanowiska na początku tego roku po wszczęciu śledztwa. Na razie nie wiadomo jeszcze, jak rozwinie się sytuacja.