Po rozczarowaniu, jakim była przegrana w finale Pucharu Anglii w zeszły weekend, Manchester City rozegrał wczoraj bardzo emocjonujący mecz: pożegnanie z Kevinem de Bruyne, powrót Rodriego i zbliżenie się do zapewnienia sobie miejsca w pierwszej piątce (możliwe jest nawet drugie miejsce) w Premier League, zdobywając bilet do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie. Jednak Pep Guardiola nigdy nie jest w pełni szczęśliwy i powiedział coś, co zszokowało wszystkich, a nawet zagroził odejściem, jeśli klub tego nie naprawi: nie lubi mieć tak wielu zawodników.
Po koszmarnym sezonie z wieloma kontuzjami (w tym zdobywcą Złotej Piłki Rodri, który wrócił wczoraj wieczorem po miesiącach przerwy), można by pomyśleć, że posiadanie jak największej liczby graczy jest dobre. Guardiola jednak nie widzi tego w ten sposób, ponieważ posiadanie tak wielu zawodników oznacza, że nie każdy będzie mógł grać, a to "jest niemożliwe dla mojej duszy".
Jako menedżer nie mogę trenować 24 zawodników i za każdym razem, gdy wybieram, muszę mieć czterech, pięciu, sześciu zawodników, którzy zostają w Manchesterze w domu, ponieważ nie mogą grać. Tak się nie stanie. Powiedziałem klubowi, że tego nie chcę.
A jeśli wielu dozna kontuzji, tak jak w tym roku? "Jeśli mam kontuzje, mam pecha, mamy kilku zawodników do akademii i robimy to.Guardiola mówi, że jest to niesforne i przynosi efekt przeciwny do zamierzonego, ponieważ zawodnikom trudniej jest stworzyć ze sobą kolejną więź, co jego zdaniem jest czymś, co w tym sezonie "trochę straciliśmy".
Manchester City kupił w styczniu pięciu nowych zawodników, aby nadrobić kontuzje
Nastąpiło to po tym, jak Manchester City wydał ponad 200 milionów funtów na zimowym rynku transferowym, kupując pięć nowych nabytków: napastnika Omara Marmousha, pomocnika Nico Gonzáleza, obrońców Vitora Reisa i Abdukodira Khusanova, podczas gdy pomocnik Bah został kupiony (niektórzy powiedzieliby, że skradziony) z Valladolid i wypożyczony do Lens.
Guardiola jest jednak nieugięty: "Nie chcę zostawiać pięciu czy sześciu piłkarzy w zamrażarce. Ja tego nie chcę. Odejdę. Zróbcie krótsze składy, ja zostanę.