To był pracowity rok dla Toma Hollanda, ponieważ brytyjski aktor po nakręceniu The Odyssey z Christopherem Nolanem zamiast tego rzucił się prosto do pracy nad Spider-Man: Brand New Day, w którym niedawno widzieliśmy ujawnienie jego nowego kostiumu Spideya. Oznacza to, że w przyszłym roku główną gwiazdą box office'u będzie po części Holland (i jego partnerka Zendaya, która wystąpi w Dune: Part 3, Spider-Man, The Odyssey i Shrek 5 ).
Ale czy pomimo tego, że ma już na koncie kilka blockbusterów, Holland będzie w końcu kolejnym Jamesem Bondem? Plotki głoszą, że jest faworytem do przejęcia sterów 007, ale na razie nie jest to coś, czemu Holland da wiarę.
Rozmawiając z Gordonem Ramseyem w filmie na YouTube, w którym szef kuchni i aktor łączą siły, aby przygotować pikantną kanapkę ze smażonym kurczakiem, Holland został zapytany o plotki o Bondzie, na co odpowiedział:
"Słuchaj, w tej chwili są spekulacje. Na razie ograniczymy to do minimum. Pewnego dnia tam dotrzemy. I dodaje: "Dla każdego młodego brytyjskiego aktora szczyt pracy w naszej branży jest szczytem możliwości. Już teraz uważam się za najszczęśliwszego żyjącego dzieciaka. Nigdy bym nie marzył o takiej karierze, jaką miałem".
To z pewnością pozostawia otwarte drzwi do tej roli, czego nie zrobili ani Henry Golding, ani Taron Egerton...