W gruncie rzeczy Vampire: The Masquerade - Bloodlines 2 jest grą RPG i chociaż w krótkim czasie spędzonym z grą na targach Gamescom doświadczyliśmy wielu akcji i skradania się, chcieliśmy wiedzieć, jakie systemy dadzą graczowi do zrozumienia, że jego decyzje mają znaczenie. Rozmawialiśmy więc z dyrektorem ds. narracji Ianem Thomasem i menedżerem ds. marketingu marki White Wolf Jasonem Carlem o tym, co dzieje się za kulisami.
"To jest tak płynne, że na początku nawet nie zdajesz sobie sprawy, że to się dzieje. Uwielbiam moment, w którym gracz zdaje sobie sprawę, że to właśnie się dzieje. Tak właśnie działa odgrywanie ról" – powiedział Carl, po czym odszedł, by pozwolić Thomasowi zagłębić się w szczegóły.
"To, co zrobiliśmy, jeśli wrócisz do czegoś takiego jak Mass Effect i Paragon Renegade, świat ma opinię na temat tego głównego bohatera" — wyjaśnił Thomas. "W naszej grze każda postać ma swoje zdanie na temat głównego bohatera. Więc jeśli potraktujesz jednego wampira, na przykład, jako naprawdę twardego starszego i powinieneś szanować mój autorytet, to może on zareagować w taki sposób, że w porządku, wycofam się przed tobą. Albo mogą się naprawdę wkurzyć i cię nie lubić".
"Możesz całkowicie odegrać wersję "Zamierzam tupnąć nogami i pobić wszystkich". Albo możesz być kameleonem i próbować posmarować ludzi masłem, schlebiać im, cokolwiek. Więc te reakcje się kumulują, a te postacie mają opinie na twój temat i rzeczy, o których z tobą rozmawiają i które robisz, a wybory dialogowe i to, jak traktują cię w grze, zmienia się" – dodał. Thomas powiedział również, że sprawy dochodzą do punktu kulminacyjnego, gdy jesteś w pokoju pełnym wampirów i jesteś pytany, jakie jest twoje zdanie na daną sprawę, ponieważ wtedy prawdziwe sojusze mogą zostać zawiązane lub zerwane.
Sprawdź nasz pełny wywiad dla Vampire: The Masquerade - Bloodlines 2 poniżej: