Red Bull i Racing Bulls, oba z tej samej firmy, to jedyne dwa zespoły Formuły 1, które nadal ogłosiły składy kierowców F1 na przyszły rok, który nie wprowadzi wielu zmian (poza dodaniem nowego zespołu Cadillac z Sergio Pérezem i Valtterim Bottasem). To zmieni się we wtorek, 2 grudnia, kiedy Red Bull ogłosi miejsca na przyszły sezon, co potwierdził Laurent Mekies, szef zespołu.
Max Verstappen, który w tym roku nadal walczy o tytuł mistrza Formuły 1, oczywiście pozostanie, a dołączą do niego... Isack Hadjar, według licznych doniesień ze Sky Sports lub RacingNews. Oznaczałoby to, że Yuki Tsunoda straci swoje miejsce, bez planów degradacji do Racing Bulls.
Hadjar, 21-letni francuski kierowca i absolwent akademii Red Bulla, zadebiutował oficjalnie w Formule 1 w tym sezonie w drugim zespole Red Bulla, Racing Bulls... i rozbił się na okrążeniu formującym przed rozpoczęciem wyścigu. Jednak w pozostałej części sezonu poprawił swoje postępy, w tym trzecie miejsce w Grand Prix Holandii oraz dwa szóste miejsca, zdobywając łącznie 51 punktów, co dało mu dziesiąte miejsce w klasyfikacji generalnej.
Arvid Lindblad przejmie miejsce Isacka Hadjara w Racing Bulls
Awans Hadjara do Red Bulla pozostawi wolne miejsce w Racing Bulls. Według kolejnych doniesień to miejsce zajmie Arvid Lindblad, 18-letni brytyjski i szwedzki debiutant, obecnie szósty w Formule 2, obok Liama Lawsona. Na pewno dowiemy się we wtorek, 2 grudnia...