Pod wieloma względami to Pierce Brosnan miał zaszczyt zagrać ostatniego tradycyjnego Bonda, z ripostami, dowcipnym humorem, zabawnymi gadżetami Q, złoczyńcami z przesadnymi planami i wszystkimi innymi elementami, które kiedyś były częścią serii filmowej – zanim w erze Daniela Craiga stała się znacznie poważniejsza.
Gdy Brosnan udzielał wywiadu The Times, zadawano mu żartobliwe pytanie o to, co James Bond robi w okresie świątecznym. Ale Brosnan zdecydowanie nie był rozbawiony tym pytaniem i zawołał:
"Nie chcę odpowiadać na to pytanie i nie zamierzam odpowiadać. Bo mam to gdzieś! Dlaczego miałbym marnować czas na myślenie, gdzie James Bond będzie w Boże Narodzenie?"
Na szczęście później zmienił zdanie i zdał sobie sprawę, że choć nie wie, co Bond kombinuje, wie, co przynajmniej jeden aktor Bonda będzie robił:
"Wiem, gdzie Pierce Brosnan spędzi Boże Narodzenie! W domu z żoną, na mojej małej wyspie na Hawajach!"
I na tym już wiemy. Wesołych Świąt, Pierce.