Analiza DNA z kanapy Hitlera ujawnia ukryte genetyczne zaburzenie seksualne
Badacze twierdzą, że może to tłumaczyć jego "prawie całkowite oddanie się polityce" i brak osobistych relacji.
Osiemdziesiąt lat po jego śmierci naukowcy zsekwencjonowali DNA Adolfa Hitlera z zakrwawionej sofy zabranej z berlińskiego bunkra, w którym popełnił samobójstwo w 1945 roku.
Według nowego filmu dokumentalnego Channel 4, Hitler's DNA: Blueprint of a Dictator, nazistowski przywódca cierpiał na zespół Kallmanna, chorobę genetyczną, która upośledza rozwój płciowy i produkcję testosteronu. Teraz naukowcy twierdzą, że może to tłumaczyć jego "prawie całkowite oddanie się polityce" i brak osobistych relacji.
Ukryte genetyczne zaburzenie seksualne
Analiza bada również pochodzenie Hitlera, obalając twierdzenia, że miał żydowskie korzenie, a jego DNA potwierdziło czysto austriacko-niemieckie pochodzenie. Naukowcy odkryli możliwe markery genetyczne związane z autyzmem, schizofrenią i chorobą afektywną dwubiegunową, choć eksperci podkreślają, że nie mogą one wyjaśnić ani usprawiedliwić jego działań.
Jak wspomniano wcześniej, naukowcy zbadali próbkę DNA z poplamionego krwią kawałka materiału pobranego z sofy, na której Hitler popełnił samobójstwo w 1945 roku. "Mógł mieć najnudniejszy genom na naszej planecie" – mówi Turi King, główny badacz w badaniu. – Ale on tego nie zrobił.
Profesor Turi King z Uniwersytetu w Leicester, główny badacz w badaniach, jest również znany z identyfikacji szczątków Ryszarda III. Tymczasem psycholog Sir Simon Baron-Cohen ostrzega przed używaniem genetyki do interpretowania okrucieństwa: "Nie można dostrzec zła w genomie".
Możesz być zainteresowany: Ukryta genetyczna choroba seksualna Hitlera ujawnia jeszcze więcej szczegółów: Mikropenis (i tylko jedna kulka)
