Andrea Pessino zachwycił się kierunkiem, jaki God of War obrał w 2018 roku: "To była jedna z moich ulubionych gier wszech czasów"
Znany producent, który pracował zarówno przy grach o Kratosie na PSP, jak i przy The Order: 1886, opowiada o odważnym nowym kierunku serii i Santa Monica.
Wszyscy mają jasne uwagę, że w ostatnich latach szablon projektowy dla dużych gier zdaje się podążać bardzo specyficznym i podobnym wzorcem, niezależnie od firmy, która za nimi stoi. To doprowadziło nie tylko do poczucia "obojętności" wśród graczy wobec przyszłych premier, ale także do przesycenia rynku grami o tej samej estetyce, motywie czy rozgrywce. A to działa na szkodę wszystkiego innego.
Jednak od czasu do czasu pojawiają się "odważne" studia i wydarzenia, które nie tylko zmieniają bieg konkretnej serii, ale także tchną nowe życie w całe spektrum gatunku. Tak właśnie było z God of War w 2018 roku, a ktoś, kto to wyraźnie widział, to weteran Andrea Pessino.
Pessino, który był producentem The Order 1886 i dobrze zna franczyzę God of War, pracując nad dwoma tytułami na PSP, był "zachwycony" nowym kierunkiem, jaki Santa Monica Studio nadało Kratosowi w 2018 roku, jak powiedział nam podczas naszego spotkania na Comicon Napoli 26, które możecie obejrzeć z napisami poniżej.
Po omówieniu The Order 1886 i jego krytycznego odbioru, rozmowa skierowała się właśnie na ten zestaw głównych wydawnictw, aż nadeszła niespodzianka w postaci God of War (2018). "Uwielbiałem to. God of War 2018 był jednym z moich ulubionych gier wszech czasów."
Po przeanalizowaniu twojej pracy z franczyzą w jej wcześniejszym etapie, Pessino skomentował, że "to było ogromne ryzyko."
"Wiem jedno: ponieważ wielu tych samych ludzi z oryginałów było zaangażowanych w nasze gry, a także przy nich pracowali, był to bardzo trudny rozwój wydarzeń.
Wiele gier tak ma, więc bardzo trudno było znaleźć unikalny styl. Uważałem, że to odważne i prawdopodobnie konieczne.
"Wszystko ma swój cykl, wszystko ma swoją długość życia, a pierwotna idea, pierwotny wyraz God of War prawdopodobnie dotarł do tego punktu. Po ponad dekadzie produkcji nadszedł czas, by spróbować czegoś innego, czegoś nowego, i zdecydowanie im się udało, myślę, że będą kontynuować prowadzenie tej serii w nowych kierunkach. Będą spektakularne, jestem tego pewien."






