Armia Stanów Zjednoczonych usuwa post informujący żołnierzy w Niemczech, aby szukali pomocy w lokalnych bankach żywności
Wytyczne zostały szybko zredagowane po sprzeciwie w Internecie.
Możesz być zainteresowany: Amerykańscy żołnierze w Niemczech zostali poproszeni o szukanie pomocy w lokalnych bankach żywności po zamknięciu rządu.
Garnizon Armii Stanów Zjednoczonych w Bawarii po cichu usunął sekcję ze swojej strony internetowej, która doradzała żołnierzom i personelowi cywilnemu szukanie pomocy w niemieckich bankach żywności, ponieważ zamknięcie rządu Stanów Zjednoczonych nadal zakłóca operacje w zagranicznych bazach.
Usunięta już sekcja, pierwotnie będąca częścią oficjalnych "Wytycznych dotyczących zamknięcia" garnizonu, wymieniała kilka lokalnych organizacji pomocowych (w tym Tafel Deutschland, Foodsharing e.V. i Essen für Alle) jako zasoby dla personelu zmagającego się z brakiem bezpieczeństwa żywnościowego. Zasugerował nawet korzystanie z niemieckiej aplikacji Too Good To Go, która oferuje zniżki na jedzenie, aby zmniejszyć ilość odpadów.
Armia usuwa wskazówki po ich rozprzestrzenieniu się w Internecie
Post został usunięty w ciągu kilku godzin po tym, jak zrzuty ekranu zaczęły krążyć w Internecie. Zarchiwizowane wersje z Wayback Machine pokazują, że lista była dostępna wcześniej tego dnia, zanim została zastąpiona zaktualizowaną wersją, która pominęła wszystkie odniesienia do banków żywności.
Garnizon Armii Stanów Zjednoczonych w Bawarii, który nadzoruje cztery główne bazy i wspiera około 40 000 żołnierzy i cywilów, nie skomentował, dlaczego informacje zostały usunięte. Wytyczne zawierały również linki do pożyczek awaryjnych i instrukcji dotyczących urlopu w ramach działań mających na celu pomoc personelowi w radzeniu sobie ze skutkami zamknięcia.
Incydent podkreśla rosnące obawy o brak bezpieczeństwa żywnościowego wśród amerykańskich rodzin wojskowych za granicą w miarę przeciągania się zamknięcia. Podczas gdy Biały Dom zabezpieczył tymczasowe fundusze na dalsze opłacanie żołnierzy w służbie czynnej, tysiące pracowników cywilnych pozostaje bez wynagrodzenia, a przez krótką chwilę armia wydawała się przyznawać, że nawet jej własna społeczność może potrzebować pomocy z zewnątrz.
