Assassin's Creed: Black Flag Resynced Gracz chwali podwodne eksploracje, okazuje się, że zespół stojący za tym jest zwalniany
"Bo Ubisoft uważa, że na to zasługujemy," napisał twórca Manel Cota.
Assassin's Creed: Black Flag Resynced od razu odniosła sukces dla Ubisoftu. Od premiery gra sprzedała się już w 2 milionach egzemplarzy, a mimo pewnych krytyk związanych z mikropłatnościami, gracze w dużej mierze cieszą się z odnowionego piractwa.
Jednak jeśli liczyłeś, że wszystkie mechaniki z Assassin's Creed: Black Flag Resynced okażą się ważną częścią przyszłości serii, warto się nad tym zastanowić. Po kilku pochwałach za podwodną eksplorację i zaawansowaną technologię podczas zanurzania się pod powierzchnię gry, jeden z deweloperów powiedział, że zespół stojący za tym projektem stoi przed ogromnymi zwolnieniami.
"Ubisoft Barcelona zrobił wszystkie poziomy podwodne. A ten sam zespół jest teraz zwalniany, bo Ubisoft uważa, że na to zasługujemy" – napisał Manel Cota, animator techniczny i gameplay w Ubisoft Barcelona.
Wiedzieliśmy, że zwolnienia dotykają Ubisoft Barcelona już od jakiegoś czasu, a częściowe strajki planowane są w znak protestu przeciwko nim. Jednak fakt, że zespół pracujący nad jedną z najlepszych części dobrze przyjętej gry traci pracę, pokazuje, jak smutny jest stan branży, w jakiej często się dziś znajdujemy. Nie budzi też zaufania, że przyszłość gier Assassin's Creed będzie mogła oferować podwodną eksplorację w taki sposób, jak robi to Black Flag Resynced.







