Assassin's Creed: Black Flag Resynced startuje na Steamie z mieszanymi opiniami dzięki mikropłatnościom
Gra jest dobra, ale gracze nie są zadowoleni z tego, że zawartość jest zamknięta za paywallem.
Assassin's Creed: Black Flag Resynced jest już tutaj, i choć wielu graczy znów cieszy się na otwartym morzu jako Edward Kenway, niektórzy odkryli, że ich doświadczenie opiera się na szeregu mikrotransakcji dostępnych do kupienia równolegle z grą. Niektórzy nawet twierdzą, że staną się internetowymi piratami przez mikropłatności, co doprowadziło do premiery Assassin's Creed: Black Flag Resynced na Steamie z mieszanymi opiniami.
Mieszane recenzje są znacznie lepsze niż ocena Mostly Negatywna, jaką Black Flag Resynced otrzymał zaraz po premierze, ale same recenzje pokazują, że ludzie nie są zadowoleni z pomysłu wydania dodatkowych £76.21 na dodatkowe DLC. Większość z nich to efekt kosmetyczny, choć niektóre mogą dać przewagę w rozgrywce. Ponieważ Assassin's Creed: Black Flag Resynced to gra dla jednego gracza, te zalety nie będą zbyt często odczuwane przez gracza, który z nich nie korzysta, ale i tak to spora cena do remake'u 13-letniej gry.
Możesz kupić Deluxe Edition, by usunąć część tych mikrotransakcji, ale otrzymasz tylko Master Assassin Character i Naval Packs, co oznacza, że wciąż jest siedem innych mikrotransakcji do kupienia.
To ironiczne, że remake z 2013 roku spotyka się z tą samą krytyką, co wiele gier z lat 2010., za zbyt wiele mikrotransakcji na premierze. Przed erą battle passów i zepsutych wydań, to właśnie te rzeczy wzbudzały irytację wielu graczy, a teraz wracają.








