Adaptacja serialu HBO "The Last of Us" okazała się ogromnym sukcesem, ale nie wszyscy są z niej zadowoleni i pojawiły się skargi na wszystko, od swobód w fabule po obsadę, a w szczególności Bellę Ramsey, która znalazła się pod ostrzałem.
Ramsey słyszał skargi, ale wydaje się być dość niewzruszony i ma dobrą odpowiedź dla każdego, kto jest niezadowolony. Kiedy ostatnio pojawiła się w podcaście The Awardist, powiedziała:
"I tak nic nie mogę na to poradzić. Przedstawienie się skończyło. Nie ma niczego, co można zmienić lub zmienić. Więc myślę, że nie ma sensu czytać ani patrzeć na cokolwiek. Ludzie mają oczywiście prawo do swoich opinii. Ale to nie ma wpływu na serial. Nie wpływa to na to, jak serial jest kontynuowany, ani na nic w żaden sposób. Są to dla mnie bardzo różne rzeczy. Więc nie, po prostu tak naprawdę się nie angażuję".
A dla wszystkich, którzy w tym sezonie protestowali w mediach społecznościowych i w innych miejscach z oburzeniem, ma kilka dobrych rad:
"Nie musisz tego oglądać. Jeśli tak bardzo tego nienawidzisz, ta gra istnieje. Możesz po prostu zagrać w tę grę ponownie. Jeśli chcesz go obejrzeć, mam nadzieję, że ci się spodoba".
W Gamereactor byliśmy pod dużym wrażeniem serii The Last of Us, a w naszej recenzji wystawiliśmy jej wysoką ocenę i pochwaliliśmy wydajność Ramseya. Co sądzisz o The Last of Us do tej pory?
