Skip to main content
Gamereactor Seriale The Last of Us (HBO Max)
Seriale

The Last of Us - Sezon 2

Świetny - nawet jeśli wydaje się, że jest trochę pospieszny - sezon, który w zasadzie zmusza HBO do zrobienia trzeciego.
Eirik Hyldbakk Furu Editor-in-Chief Norway Zaktualizowano 1 kwietnia 2025

Twoja książka naprawdę miała tak wiele sprzecznych myśli na temat The Last of Us: Part II po jej skończeniu, że musiałem przejść ją po raz drugi, zanim w mojej recenzji nazwałem ją arcydziełem. Nic więc dziwnego, że miałem podobne doświadczenia z The Last of Us: Season 2, nawet jeśli drugi seans serialu nie zmienił mojej opinii tak drastycznie jak gra.

Bo siedziałem tam trochę rozczarowany, kiedy napisy końcowe siódmego odcinka pojawiły się na moim ekranie po raz pierwszy. Niektóre z moich ulubionych scen, punktów fabularnych i innych elementów z gry zostały albo zmienione, albo nawet nie zostały uwzględnione w The Last of Us: Season 2, więc byłem zdezorientowany. Dlaczego zrobili to i owo inaczej? Przejście przez to po raz drugi, wiedząc, czego się spodziewać, dało mi kilka odpowiedzi. Ci z was, którzy po prostu chcą zobaczyć historię gry opowiedzianą na nowo przez Pedro Pascala, Bellę Ramsey, Kaitlyn Dever i ekipę, nie zrozumieją tego, ale radzę po prostu usiąść i cieszyć się jazdą. Pomyśl o tym jako o nieco zmodyfikowanej, alternatywnej wersji The Last of Us: Part II. To sprawiło, że doceniłem ten sezon na zupełnie nowym poziomie.

Zobaczenie, co się dzieje, gdy jedna osoba zostaje zastąpiona przez inną w pewnych momentach, dzieje się coś zupełnie nowego, zmieniają się linie czasu i tym podobne rzeczy są dość interesujące i zabawne. Wiele z tych poprawek zostało wprowadzonych, aby skompresować kilka kluczowych momentów z długiej gry do programu telewizyjnego, który nie ma czasu na zaciskanie się i zagłębianie się szczególnie w wiele rzeczy. To sprawia, że niektóre aspekty serialu wydają się pospieszne. Dziwne to stwierdzenie, gdy są też sceny, które nazwałbym niepotrzebnymi. Jednym z nich jest w zasadzie "Hej, pamiętasz tę grupę? Są złe. Dobra, do zobaczenia". Być może jest to coś, do czego odniesiemy się w tym, co oczywiście jest już zielonym światłem dla trzeciego sezonu, ale wydaje się to nie na miejscu i sprawiło, że zacząłem się zastanawiać, czy nie pominąłem jakiejś sceny lub coś.

Jednym z powodów jest to, że tym razem nie dostaniesz odcinka "Długi, długi czas" (ten z Billem i Frankiem). Sezon 2 zamiast tego rozpowszechnia tego rodzaju poboczne historie w każdym odcinku. Działa to całkiem nieźle, ponieważ większość z nich jest naprawdę fascynująca zarówno dla zagorzałych fanów, takich jak ja, jak i nowych widzów szukających jeszcze większego budowania świata. Niezależnie od tego, czy chodzi o dowiedzenie się więcej o postaciach z gry, czy o to, co wydarzyło się między tymi dwiema grami. W ten sposób mogę żyć z tym, że jeden lub dwa z nich są źle zgrane w czasie i/lub po prostu kładą podwaliny pod sezon 3.

Zwłaszcza, gdy serial nadal rozwija swoje mocne strony. Ramsey świetnie radzi sobie jako Ellie, nawet jeśli kluczowa scena podkreśla, jak genialną aktorką jest Ashley Johnson (z pewną pomocą animatorów z Naughty Dog ), ponieważ Ramsey nie do końca udaje się wywrzeć taki sam wpływ jak Johnson w grze. Młody aktor naprawdę dorósł i stał się Ellie, podczas gdy Pascal może pokazać swój niesamowity zakres we wszystkim, od beztroskiego przekomarzania się po wyciskające łzy sceny, które doprowadzą go do ponownego nominowania do wielu prestiżowych nagród. Dodajmy do tego mnóstwo zdumiewających aktorów drugoplanowych i Dever, który jest tak dobry, że do pewnego stopnia uzasadnia zmianę sylwetki Abby (a tym samym w pewnym sensie jej historii), a można śmiało powiedzieć, że nie będziesz miał problemu ze znalezieniem swoich ulubionych postaci, które pokochasz lub znienawidzisz.

Ci z Was, którzy narzekali, że w pierwszym sezonie nie ma wystarczającej liczby zarażonych, również będą szczęśliwi. Drugi sezon zawiera nie tylko jedne z najbardziej wypełnionych akcją części gry, ale także dodaje kilka nowych. Jeden, który trzyma cię w napięciu, a drugi, który przynosi więcej zarażonych i broni niż cały pierwszy sezon w sumie.

Ucinając moje wywody: The Last of Us: Sezon 2 to zdecydowanie pozycja obowiązkowa, jeśli podobał Wam się pierwszy i/lub gry. Niesamowita historia została nieco zmieniona i skrócona, co może sprawić, że fani wydadzą się nieco pospieszni i płytcy, ale nadal jest to świetna telewizja. Niesamowita gra aktorska, prowokujące do myślenia momenty, trzymająca w napięciu akcja i fascynujący świat sprawiają, że jest bardzo zrozumiałe, dlaczego ostatni odcinek sprawi, że miliony widzów będą krzyczeć o sezon 3 (lub przekląć HBO za to, że nie nazwało tego The Last of Us: Season 2 - Part I )...

Editor-in-Chief Norway Eirik Hyldbakk Furu wrote for Gamereactor from around 2015 to 2026, first as news editor and from 2022 as editor-in-chief of the Norwegian edition. He covered video games across news, previews and reviews for both the Norwegian and international sites.
Pełny profil Autor Gamereactor od 2015 · 1,523 opublikowanych artykułów
Dlaczego warto ufać Gamereactor
23 Wydania Każde z własną redakcją i własnymi ocenami.
1998 Publikujemy od Niezależni właściciele przez cały ten czas.
100% Z własnego doświadczenia Pisane po czasie spędzonym z grą, nigdy z materiałów prasowych.
1–10 Ocena sieci Ocena każdego wydania, uśredniona i pokazana.